Potężna kara dla Google. Firma zapłaci ponad 600 mln dolarów użytkownikom smartfonów z Androidem

Google zapłaci 700 mln dolarów, z czego zdecydowana większość ma trafić do użytkowników Androida. W ramach ugody firma będzie musiała ułatwić też pobieranie aplikacji spoza sklepu Google Play.
Android
fot. Shutterstock

Ogromna kara dla amerykańskiego giganta internetowego to pokłosie głośnej i ciągnącej się od lat sprawy pomiędzy Google i Epic Games, twórcami popularnej gry Fortnite. W zeszłym tygodniu Google przegrało w sądzie z  Epic Games, które zarzucało gigantowi naruszanie przepisów antymonopolowych. 

Zobacz wideo Mogli być jak Facebook, Microsoft i Google, ale coś poszło nie tak. Te firmy stały się cieniem dawnej wielkości [TOPtech]

Google zapłaci użytkownikom Androida 630 mln dolarów

Jak pisze m.in. Reuters, Google zawarło ugodę w tej sprawie ze wszystkimi 50 stanami USA (oraz Dystryktem Kolumbii, Portoryko i Wyspami Dziewiczymi Stanów Zjednoczonych) jeszcze we wrześniu br., ale jej treść pozostawała niejawna do czasu rozstrzygnięcia powiązanego procesu pomiędzy Google i Epic Games.

Oskarżyciele zarzucali firmie Google zmuszanie użytkowników do uiszczania "nadmiernych opłat" poprzez ograniczenie dystrybucji aplikacji na urządzeniach z Androidem i pobieranie "niepotrzebnych opłat" za mikrotransakcje w aplikacjach. Google nie zgadzało się z zarzutami, ale ostatecznie zgodziło się podpisać ugodę. 

Pierwsza część ugody zakłada, że właściciel sklepu Play wypłaci 700 mln dolarów, z czego 630 mln dolarów trafi do poszkodowanych użytkowników Androida. Zgodnie z treścią ugody, każdy "uprawniony konsument" ma otrzymać przynajmniej 2 dolary zwrotu za dodatkowe opłaty, jakimi został obciążony pomiędzy 16 sierpnia 2016 roku a 30 września 2023 roku. Nie jest jednak jasne, w jaki sposób zostaną naliczone zwroty i czy będą należały się również użytkownikom poza USA.

Pozostałe 70 mln dolarów Google ma z kolei zapłacić wszystkim stanom USA, a kwota ta ma pokryć m.in. kary oraz koszty sądowe. Poza tym internetowy gigant zgodził się zmienić swoje zasady, ale uprościć klientom pobieranie aplikacji bezpośrednio od ich twórców. Firma nie będzie też utrudniać zawierania transakcji pomiędzy twórcami aplikacji pobranymi z Google Play i użytkownikami, o ile ci drudzy się na to zgodzą.

Kwota mogła być wielokrotnie wyższa

Jak pisze AP, kwota 700 mln dolarów wydaje się ogromna, ale jest zaledwie ułamkiem potencjalnej kary, która mogłaby czekać Google, gdyby sprawa ostatecznie zakończyła się wyrokiem sądowym. Zgodnie z szacunkami prokuratora generalnego, gdyby sprawa nie zakończyła się ugodą, przedsiębiorstwo musiałoby zapłacić amerykańskim stanom nawet 10,5 mld dolarów kary.

Gwoli przypomnienia, spór ciągnie się od 2020 roku, gdy Google (podobnie jak wcześniej Apple) wyrzuciło aplikację Fortnite ze swojego sklepu. Jej twórcy postanowili obejść systemy płatności sklepu Play oraz AppStore (obie firmy pobierają nawet 30-procentową prowizję od transakcji, co nie podobało się deweloperowi). W efekcie Epic Games pozwało zarówno Google, jak i Apple o stosowanie praktyk niezgodnych z przepisami antymonopolistycznymi oraz wykorzystywanie panującego duopolu na rynku.

Więcej o: