Microsoft co jakiś czas decyduje się dodać nowe funkcje do systemu Windows 11 lub zabrać aplikacje, które uznaje za niepotrzebne (w ten sposób z naszych komputerów ma zniknąć kultowy WordPad). Niemal zawsze jednak zmiany dotyczą elementów wokół systemu, z których potencjalnie korzystamy na co dzień. Tym razem amerykańskie przedsiębiorstwo weźmie się za element, który został najwyraźniej nieco zapomniany.
Chodzi o sam instalator Windows 11, czyli o narzędzie pozwalające zainstalować system operacyjny zaraz po zakupie lub złożeniu komputera (lub przy okazji reinstalacji Windowsa). Oczywiście istnieje grono użytkowników laptopów, które nigdy nie musiały korzystać z tego elementu, ale część pozostałych od czasu do czasu musi zmagać się z narzędziem, który nie przeszedł żadnych większych zmian od czasu premiery Windows Vista w... styczniu 2007 roku (17 lat temu).
Do Windowsa 11 w testowej jeszcze wersji (Insider Preview Build 26040) trafił bowiem nowy, zupełnie odświeżony instalator systemu. Pierwsze co rzuca się w oczy to przede wszystkim odmieniony interfejs użytkownika, który został odmłodzony i ma prezentować się schludnie i bardziej nowocześnie, choć wciąż trochę odbiega od wizualnego standardu Windowsa 11.
Jednocześnie nowy instalator nie ma pod względem funkcjonalności nie odbiegać od poprzedniego. Wszystkie dotychczas obecne funkcje mamy tym samym znaleźć w instalatorze po zmianach. Niestety nie wszystko poszło gładko. Jeden z internautów zauważył bowiem, że po kliknięciu w przycisk pomocy technicznej wyświetlane jest okienko z linkiem do strony, której nie da się otworzyć. Jedyne rozwiązanie to... ręczne przepisanie go do przeglądarki internetowej na innym urządzeniu.
Tego typu niedociągnięcia Microsoft zapewne naprawi, zanim instalator zostanie udostępniony ogółowi użytkowników. Kiedy to się stanie? Na razie nie wiadomo. Być może przy okazji najbliższej większej aktualizacji Windowsa 11, choć niektórzy sugerują, że poczekać będzie trzeba do premiery Windowsa 12, która powinna odbyć się w tym lub przyszłym roku.