Microsoft zablokuje kultową aplikację z Windowsa. Była z nami od niemal trzech dekad

Microsoft zamierza już wkrótce usunąć z systemu Windows kultowy już program, nie dając nam nic w zamian. Niemal 30-letni WordPad zniknie z naszych komputerów, a jego ponowna instalacja będzie zablokowana.
Surface Laptop Go 2
fot. DM

WordPad, czyli prosty edytor tekstowy został wydany przez Microsoft w połowie 1995 roku przy okazji premiery Windowsa 95. Aplikacja zastąpiła tam znany ze wcześniejszych wersji okienek Windows Write i od tamtej pory pojawiała się w każdej kolejnej wersji systemu (oczywiście była stale rozwijana przez Microsoft). 

Zobacz wideo Znaleźliście pod choinką nowy smartfon? Pięć darmowych aplikacji na dobry początek [TOPtech]

Microsoft nie tylko rezygnuje z WordPada. Firma chce całkowicie go zablokować

Na tym jednak historia WordPada się kończy. Edytor nie pojawi się w kolejnej generacji systemu Windows i zniknie z obecnie najnowszego Windowsa 11. Microsoft jeszcze w pierwszej połowie 2023 roku poinformował, że nie zamierza dalej rozwijać WordPada i chce pozbyć się tego programu z Windows w bliżej nieokreślonej przyszłości.

Teraz wiemy już, że apka zostanie uśmiercona wcześniej niż później. Microsoft poinformował, że począwszy od kompilacji 26020 Windowsa 11 (na razie dostępnej dla testerów) WordPada nie będzie już automatycznie instalowany na komputerach użytkowników wraz z systemem. Jakby tego było mało, przy kolejnej wersji systemu Microsoft będzie automatycznie usuwać program z komputera podczas wykonywania aktualizacji.

To jednak nie wszystko. Microsoft zamierza bowiem utrudnić życie użytkownikom, którzy wpadną na pomysł ponownej instalacji aplikacji, gdy ta ostatecznie zniknie z komputerów. Producent Windowsa stwierdził, że WordPad jest "przestarzałą funkcją" systemu, dlatego możliwość jego ponownej instalacji zostanie zablokowana.

Począwszy od tej kompilacji, aplikacje WordPad i People nie będą już instalowane po wykonaniu czystej instalacji systemu operacyjnego. W przyszłej wersji WordPad zostanie usunięty podczas aktualizacji. WordPada nie będzie można zainstalować ponownie. WordPad to przestarzała funkcja systemu Windows

- napisano w zdawkowym komunikacie.

Oczywiście istnieje spora szansa na to, że bardziej dociekliwi użytkownicy znajdą sposób na samodzielną instalację aplikacji. Nie zmienia to jednak faktu, że Microsoft będzie to utrudniał. Nie ma też żadnych wieści na temat ewentualnego następcy WordPada, a firma nie udostępnia ewentualnej alternatywy (bardziej zaawansowany Word nie jest darmowy).

Być może gigant uznał, że nikt już nie potrzebuje działających offline edytorów tekstu, a może (co bardziej prawdopodobne) chce nas w ten sposób zachęcić do wykupienia subskrypcji w usłudze Microsoft 365, która daje dostęp do całego pakietu Office z Wordem na czele. Szczęśliwie na rynku mamy cały zestaw darmowych aplikacji, które WordPada lub Worda są w stanie z powodzeniem zastąpić.

Więcej o: