W ubiegłym roku marka Honor powróciła na polski rynek po dłuższej nieobecności. Początkowo smartfony Chińczyków były nad Wisłą dostępne wyłącznie w ofercie jednego z operatorów (Orange), ale od stycznia br. trafiły również do innych telekomów, a także do otwartej sprzedaży.
Motorem napędowym, który ma sprawić, że Honor znów zaistnieje nad Wisłą, jest nowy flagowy smartfon Magic6 Pro. Urządzenie trafi do sprzedaży w kwietniu, ale miałem już okazję przyjrzeć się mu z bliska podczas targów Mobile World Congress 2024 w Barcelonie.
Pod względem wizualnym Honor Magic6 Pro prezentuje się znakomicie. Uwagę przykuwają zarówno nieco zaokrąglone krawędzie ekranu, jak również matowe plecki urządzenia (nie zbierają odcisków palców), na których umieszczono sporych rozmiarów wysepkę aparatów o bardzo nietypowym kształcie.
Ekran Magic6 Pro został pokryty szkłem HONOR NanoCrystal Shield. Zostało ono odznaczone przez firmę SGS pięciogwiazdkowym certyfikatem odporności szkła na upadki w różnych scenariuszach. Smartfon posiada również certyfikat IP68, co oznacza, że nie straszny mu kurz oraz woda (urządzenie można zanurzyć w na maksymalną głębokość 1 metra przez maksymalnie 30 minut).
Wrażenie robi także 6,8-calowy ekran AMOLED (2800 x 1280) z technologią LTPO (zmienna częstotliwość odświeżania ekranu w zakresie od 1 do 120 Hz), który pokrywa niemalże cały przedni panel smartfona. Współczynnik screen-to-body wynosi tu aż 93,2 procent.
Ekran ten charakteryzuje się głęboką czernią i kontrastem, a zarazem świetnym odwzorowaniem kolorów, co zapewnia pokrycie palety barw DCI-P3 na poziomie ~100%. Jeśli chodzi o jasność, to w trybie High Brightness Mode wynosi ona 1600 nitów, co również jest znakomitym wynikiem.
Nowego flagowca Honora napędza układ Snapdragon 8 Gen 3., czyli na ten moment bodaj najwydajniejszy (nie licząc A15 Bionic od Apple'a) mobilny procesor na rynku. To potężna ośmiordzeniowa jednostka, która dysponuje pojedynczym rdzeniem Cortex-X4 3,3 Ghz, trzema rdzeniami Cortex-A720 3,2 Ghz, dwoma rdzeniami Cortex-A720 3,0 Ghz oraz dwoma rdzeniami Cortex-A520 2,3 Ghz.
Producent chwali się, że nowy Snapdragon przynosi aż 30 procent wzrostu wydajności procesora oraz 25 procent wzrostu wydajności układu graficznego. Czy rzeczywiście tak jest - przekonamy się podczas testów.
O brak mocy zdecydowanie nie powinniśmy się więc martwić. Szczególnie, że do dyspozycji mamy także układ graficzny Adreno 750, aż 12 GB RAM LPDDR5X oraz szybką pamięć masową 512 GB UFS 4.0. Honor Magic6 Pro został również oczywiście wyposażony w modem 5G i funkcję eSIM.
Całość uzupełnia akumulator o pojemności 5600 mAh, który - oczywiście wedle zapowiedzi producenta - umożliwia 23 godziny nieprzerwanego odtwarzania wideo (w trybie samolotowym). O tym, jak bateria ta radzi sobie podczas codziennego użytkownika przekonamy się jednak dopiero, gdy gruntownie ją przetestujemy. Honor Magic6 Pro oferuje przewodowe ładowanie z mocą 80W oraz ładowanie bezprzewodowe z mocą 66W. Smartfon od 0 do 100 procent naładujemy w około 40 minut.
Honor Magic6 Pro debiutuje wraz z najnowszą nakładką systemową MagicOS 8.0. Przynosi one m.in. dwie ciekawe nowości. Pierwszą z nich jest Magic Capsule. Po dotknięciu paska powiadomień w górnej części ekranu Magic Capsule rozszerza się, oferując dodatkowe informacje
Magic Portal wykorzystuje z kolei zasoby AI, aby zrozumieć zachowanie użytkowników, usprawniając tym samym korzystanie z aplikacji. Nowa funkcja potrafi m.in. rozpoznać adres z wiadomości i przekierować użytkownika do Google Maps. W przypadku zakupów Magic Portal pozwala przenieść nas do sklepu z produktem na podstawie zdjęcia.
Sercem nowego flagowca Honora jest przeprojektowany system aparatów, który chiński producent ochrzcił nazwą Ultra Falcon Camera. Jest on wspierany (a jakżeby inaczej, w końcu mamy 2024 rok) przez sztuczną inteligencję. Do dyspozycji mamy trzy obiektywy:
Na przodzie znalazła się natomiast kamerka do selfie o rozdzielczości 50 Mpix z sensorem TOF.
Honor Magic6 Pro trafi do sprzedaży w Polsce w pierwszej połowie tego roku. Niestety, póki co, nie wiemy, ile smartfon ten będzie kosztować nad Wisłą. Na targach MWC w Barcelonie poznalismy natomiast jego europejską cenę. Za wariant z 12 GB RAM oraz 512 GB pamięci zapłacimy 1299 euro.