Apple pokazał nową reklamę. Burza w sieci. "Teraz sami jesteście dystopijną przyszłością"

Daniel Maikowski
Takiej reakcji na swoją najnowszą reklamę firma Apple raczej się nie spodziewała. Klip opublikowany przez Tima Cooka wzbudza w sieci liczne kontrowersje. "Teraz sami jesteście dystopijną przyszłością. Gratulacje" - napisał jeden z użytkowników portalu X.
Reklama Apple
YouTube/Apple

We wtorek premierę miały nowe urządzenia Apple, w tym iPad Pro. Z tej okazji firma z Cupertino ruszyła z kampanią promocyjną, której częścią jest dość oryginalna reklama. Klip, który został opublikowany na oficjalnym profilu szefa Apple Tima Cooka, wzbudził - mówiąc delikatnie - pewne kontrowersje.

Zobacz wideo Ten sprzęt poraża wydajnością (i ceną). Co potrafi nowy MacBook Pro? [TOPtech]

Trwające minutę nagranie prezentuje szereg instrumentów muzycznych, urządzeń i innych przedmiotów, które kojarzymy ze sztuką, rozrywką oraz szeroko pojętą kreatywnością. Widzimy tu m.in. pianino, gramofon, metronom, automat do gier wideo, rzeźbę, farby, trąbkę i wzmacniacz gitarowy.

Apple zaskakuje nową reklamą. Gigantyczna prasa hydrauliczna

Wszystkie te przedmioty znajdują się pod gigantyczną prasą hydrauliczną, która w pewnym momencie na nie opada, rozpoczynając dzieło zniszczenia. Gdy zostają już sprasowane, naszym oczom ukazuje się nowy iPad Pro. Reklamie towarzyszy utwór amerykańskiego duetu Sonny & Cher o wymownej nazwie "All I Ever Need Is You" (ang. Wszystko, czego potrzebuję, to ty).

Przekaz, w który celowali twórcy, wydaje się dość prosty: oto Apple oddaje w nasze ręce urządzenie, które potrafi zastąpić wszystkie inne narzędzia ludzkiej kreatywności. W końcu za pomocą iPada Pro możemy tworzyć muzykę, malować obrazy, programować gry czy też pisać książki. Dodatkowo firma z Cupertino wykorzystuje tu popularność, jaką w sieci cieszą się filmy z prasą hydrauliczną. Na YouTubie można znaleźć setki nagrań, na których urządzenie to zgniata różne przedmioty. Notują one często miliony wyświetleń.

 

Reklama Apple budzi kontrowersje. "Miażdżenie symboli ludzkiej kreatywności"

Nie wszystkim nowa reklama Apple przypadła jednak do gustu. Ba, pod wpisem Cooka pojawiły się tysiące komentarzy, z czego przeważająca większość negatywnie odnosi się do klipu.

Bezkrytyczne niszczenie narzędzi twórczych to dość interesująca symbolika

- napisał Kiaran Ritchie, animator i programista w studiu Epic Games. 

Czterdzieści lat temu Apple wypuścił reklamę '1984', która stanowiła odważny sprzeciw wobec dystopijnej przyszłości. Teraz sami jesteście tą dystopijną przyszłością. Gratulacje

- stwierdził pisarz Yuval Kordov. "Ta reklama skutecznie przekonała mnie, że potrzebuję mniej technologii w swoim życiu" - napisał z kolei jeden z użytkowników portalu X (dawny Twitter).

Miażdżenie symboli ludzkiej kreatywności i osiągnięć kulturowych, jako próba zbliżenia się do profesjonalnych twórców, nieźle. Może w przypadku kolejnego Apple Watcha Pro warto byłoby zniszczyć sprzęt sportowy, pokazać robota biegnącego szybciej od człowieka, a potem odwrócić się do kamery i powiedzieć: 'Bóg nie żyje, a my go zabiliśmy'

- zauważył inny z użytkowników.

W język nie gryzł się Tytus Hołdys, dziennikarz muzyczny i syn współzałożyciela grupy Perfect, Zbigniewa Hołdysa. "To chyba najbardziej kretyńska reklama Apple w historii" - napisał na X. Wtórował mu również Artur Kurasiński, przedsiębiorca i popularyzator nowych technologii.

To jest reklama idealnie pokazująca jaką chorą i oderwaną od rzeczywistości korporacją stało się Apple

- stwierdził.

Ta reklama doskonale oddaje pogląd, jakoby technologia zabijała wszystko to, w czym kiedykolwiek znajdowaliśmy radość. A następnie przedstawia to jako dobrą rzecz. Już dawno nie widziałam tak zdecydowanej reakcji na klip reklamowy

- podsumowała Katie Deighton, dziennikarka "The Wall Street Journal".

Warto jednak zaznaczyć, że nie wszyscy są tak krytyczni wobec reklamy Apple. Część osób uważa, że nie należy z niej wyciągać zbyt pochopnych wniosków.

Tutaj chodzi o stosunkowo prosty przekaz => wszystko to znajdziesz w jednym urządzeniu. Uważam, że zdecydowanie gorsza byłaby kreacja, gdy stoi grupa ludzi, palą pianino, łamią trąbkę, wylewają farby itd., z hasłem: 'Już tego nie potrzebujesz, masz iPada'

- stwierdził jeden z użytkowników X.

Przekaz reklamy jest prosty: w najcieńszego iPada na rynku 'wtłoczyliśmy' wszystkie przedmioty służące do kreacji, które zostały sprasowane. Doszukiwanie się drugiego dna nie ma sensu

- dodał inny.

Póki co, Apple nie odniósł się do uwag pod adresem opublikowanej reklamy. Klip ten wciąż dostępny jest na profilu Tima Cooka. W momencie powstania tego artykułu miał już aż 42 mln wyświetleń, a przy tym zaledwie 24 tysiące polubień. 

Daniel Maikowski
Więcej o: