Google Pixel 8 ma kilka irytujących wad, ale zalet jeszcze więcej [TEST]

Smartfony Google Pixel od kilku tygodni są oficjalnie dostępne w Polsce. Czas więc i na pierwszą recenzję tych urządzeń na łamach Next.gazeta.pl. Najpierw na tapet wzięliśmy standardowy model Pixel 8, który okazał się sprzętem bardzo solidnym, ale wciąż dalekim od ideału.
Google Pixel 8
fot. DM

Po latach oczekiwań smartfony Google Pixel oficjalnie wkraczają do Polski. Na pierwszy ogień idą modele Google Pixel 8 i Pixel 8 Pro, które swoją globalną premierę miały w ubiegłym roku, a także Pixel 8a, który jest zarazem najtańszym, jak również najmłodszym przedstawicielem serii, gdyż zadebiutował na rynku zaledwie kilka dni temu.

Zobacz wideo Znaleźliście pod choinką nowy smartfon? Pięć darmowych aplikacji na dobry początek [TOPtech]

Na test "taniego Pixela" przyjdzie jeszcze czas. Póki co, miałem okazję bliżej przyjrzeć się standardowej "Ósemce". Oto największe zalety oraz wady smartfona Pixel 8.

embed

NA PLUS: Minimalistyczny design i kompaktowe wymiary

Design urządzeń z serii Google Pixel od zawsze charakteryzowała prostota i minimalizm. Nie inaczej jest w przypadku testowanego urządzenia. W zasadzie jedynym "kontrowersyjnym" elementem konstrukcji jest tu mocno wystająca metalowa wyspa aparatu, która jednak ma swój urok. 

Mimo sporych rozmiarów wyświetlacza smartfon zachowuje kompaktową bryłę, dzięki czemu możemy bez problemu obsłużyć go jedną ręką. Do jakości zastosowanych materiałów oraz jakości wykonania również trudno mieć jakieś zastrzeżenia. Wszystkie elementy zostały ze sobą dobrze spasowane.

Przedni panel i plecki smartfona pokryto szkłem Gorilla Glass Victus, co dodatkowo wzmacnia konstrukcję. Pixel 8 spełnia również normę IP68. Google ostrzega przy tym, że choć urządzenie jest wodoodporne, to "normalna eksploatacja i zużycie mogą zmniejszyć jego wodoodporność". Co więcej, uszkodzenia spowodowane przez wodę nie są objęte gwarancją producenta.

embed

NA PLUS: Znakomity ekran OLED i 120 Hz

Pixel 8 został wyposażony w 6,17-calowy wyświetlacz OLED, który pracuje w rozdzielczości 1080 na 2400 pikseli. Jak na organiczny panel przystało, mamy tu do czynienia ze znakomitą czernią i kontrastem oraz żywymi i nasyconymi kolorami. Nie jest to najjaśniejszy panel na rynku (1400 nitów w trybie HBM), ale nawet przy mocno dającym się we znaki słońcu radzi sobie bardziej niż przyzwoicie. 

Amerykański producent wreszcie "podbił" również częstotliwość odświeżania ekranu. W przypadku modelu Pixel 7 wynosiła ona maksymalnie 90 Hz. "Ósemka" oferuje tryby 60 Hz i 120 Hz, przy czym - jak wyjaśnia Google - częstotliwość odświeżania jest dostosowywana przez AI, w zależności od tego, co aktualnie wyświetlamy na ekranie.

embed

NA MINUS: Przyzwoita wydajność, ale rywale potrafią znacznie więcej

Google Pixel 8 dysponuje autorskim procesorem Tensor G3, który wykonano w technologii 4 nanometrów. Z jednej strony układ ten zachwyca algorytmami AI, które pokazują swoją siłę w mobilnej fotografii. Z drugiej jednak strony - no cóż - demonem prędkości Tensor G3 nie jest.

Nie zrozummy się źle. Android 14 zazwyczaj śmiga na tym urządzeniu aż miło (brak bloatware'u zapewne w tym wydatnie pomaga). Jednak pod dużym obciążeniem procesor Pixela potrafi okazjonalnie złapać zadyszkę, co w przypadku - bądź co bądź - flagowego urządzenia nie powinno mieć raczej miejsca.

Również benchmarki pokazują, że Tensor G3 gra raczej w drugiej lidze mobilnych układów. Porównywanie go ze Snapdragonem 8 Gen 3 czy np. Exynosem 2400 nie ma sensu, gdyż obydwa procesory wygrywają z CPU Google'a w każdym możliwym teście.

AnTuTu Benchmark
AnTuTu Benchmarkfot. DM

Testowany smartfon został wyposażony w 8 GB pamięci RAM i 128/256 GB pamięci na dane użytkownika (UFS 3.1). Szkoda, że Google nie zastosował tu szybszych, a przy tym bardziej energooszczędnych modułów UFS 4.0, co mogłoby nieco poprawić końcową wydajność urządzenia. 

GeekBench 6
GeekBench 6fot. DM

Jeśli zaś chodzi o moduły łączności, to nie ma się tu do czego przyczepić. Jest Bluetooth 5.3, NFC, Wi-Fi 7, a także modem LTE + 5G. Pixel 8 obsługuje funkcję Dual SIM (nanoSIM/eSIM). Niestety zabrakło tu miejsca na slot kart pamięci microSD. 

embed

NA PLUS: "Czysty" Android 14 i siedem lat aktualizacji systemu 

Tym, co wyróżnia smartfony Google na tle konkurencji jest bez wątpienia "czysta" wersja systemu Android. Nie znajdziemy tu dodatkowych systemowych nakładek i tzw. bloatware'u serwowanego nam zbyt często przez innych producentów. Pixel 8 to po prostu Android 14 w najprostszej, a przy tym najlepszej postaci.

A do tego dodać należy też pierwszeństwo w otrzymywaniu nowych wersji systemu Android. Co więcej, w przypadku wszystkich modeli z serii Pixel 8 możemy liczyć na bardzo długi, bo wynoszący aż 7 lat okres wsparcia technicznego. 

embed

NA MINUS: Ładowanie z maksymalną mocą do 27 W

Google Pixel 8 dysponuje akumulatorem o pojemności 4575 mAh. Jeśli chodzi o długość pracy na jednym ładowaniu baterii, to jest przyzwoicie, ale nie rewelacyjnie. Przy korzystaniu z sieci LTE współczynnik SoT to około 5,5-6 godzin, a gdy korzystamy z 5G skraca się on o połowę do około 2,5-3 godzin. W praktyce oznacza to, że przy umiarkowanie intensywnym użytkowaniu akumulator wytrzyma mniej więcej dobę.

Kuleje natomiast prędkość ładowania. Urządzenie Google'a możemy ładować przewodowo z maksymalną mocą 27 W. W efekcie akumulator od 0 do 100 proc. napełnimy w około 1 godzinę i 20 minut. Nie jest to może jakiś fatalny wynik, ale przecież rywale oferują ładowanie z mocą ponad 100 W. Cieszy natomiast fakt, że Pixel 8 obsługuje ładowanie bezprzewodowe, choć i tu prędkość nie zachwyca (18 W).

embed

NA PLUS: Niepozorny aparat z fenomenalnymi algorytmami AI

Na papierze, aparat w Pixelu 8 szału nie robi. Podczas gdy inni producenci zalewają rynek smartfonami z trzema oraz czterema obiektywami, a do tego ciągle podbijają rozdzielczość matrycy, Google stawia na "zaledwie" dwa oczka o następującej specyfikacji:

  • główny 50 MP, f/1.7, 25 mm, 1/1.31", 1.2µm, dual pixel PDAF, Laser AF, OIS;
  • ultraszerokokątny 12 MP, f/2.2, 126°, 1/2.9", 1.25µm, AF

Do tego dochodzi również ultraszerokokątny aparat przedni z matrycą 10,5 MP.

Niech ta skromna konfiguracja jednak was nie zwiedzie. Być może hardware ustępuje konkurencji, jednak Google nadrabia to wszystko fenomenalnym software. Stosowane przez firmę z Mountain View algorytmy AI nie mają sobie równych, co przekłada się świetną jakość zdjęć z głównego aparatu.

Stwierdzenie, że Pixel 8 to najlepszy fotograficzny smartfon na rynku byłoby oczywiście grubą przesadą (trzeba oddać Samsungowi i Apple to, co im się należy), ale już w kategorii urządzeń do 2,5-3 tys. zł nie znajdziecie lepszego mobilnego aparatu. Po prostu nie znajdziecie. Koniec i kropka.

embed
embed
embed
embed
embed
embed

Jeśli chodzi o główny obiektyw 50 MP, to znakomicie radzi sobie on zarówno w warunkach dziennych, jak i nocnych. Zdjęcia są ostre i bogate w detale. Cieszy również fakt, że pomimo licznych algorytmów, które cały czas pracują w tle, Google nie przesadza z podrasowywaniem zdjęć. Kadry zachowują swoją naturalność, co tyczy się również odwzorowania kolorów.

embed
embed

Obiektyw ultraszerokokątny dysponuje skromniejszą matrycą 12 MP, co przekłada się na mniejszą liczbę detali. Zdjęcia wykonane w dobrych warunkach oświetleniowych nadal prezentują się jednak bardzo dobrze. Gorzej wypadają kadry nocne. Te bywają nieco rozmyte, co wynika głównie braku optycznej stabilizacji obrazu.

Nie ukrywam, że chwilami brakowało mi tu teleobiektywu. Brak, chociażby dwukrotnego zoomu optycznego nieco ogranicza możliwości fotograficzne tego urządzenia. Dlatego, gdybym sam miał decydować się na zakup nowego Pixela, to pewnie postawiłbym na model 8 Pro z teleobiektywem i 5-krotnym zoomem optycznym.

embed
embed
embed
embed
embed

Jeśli zaś chodzi o wspomniane już algorytmy AI, to z ich możliwości możemy korzystać również podczas edycji zdjęć. Jedną z najciekawszych funkcji jest tu "magiczna gumka", która w bardzo prosty, a przy tym skuteczny sposób pozwala na usunięcie ze zdjęcia niechcianych obiektów. Co ciekawe, funkcja ta jest dostępne również w trybie edycji wideo. W tym wypadku usunąć możemy niechciane dźwięki.

A jeśli o wideo mowa, to aparat Pixela nagrywa filmy w maksymalnej rozdzielczości 4K przy 60 klatkach na sekundę. Wideo nagrywane w dzień prezentuje się znakomicie. W warunkach nocnych jest już jednak znacznie gorzej - i choćby tu widać przewagę flagowym smartfonów Apple i Samsunga nad Pixelem.

embed

NA MINUS: Czytnik linii papilarnych bywa zawodny, a alternatywy brak

Google Pixel 8 dysponuje czytnikiem linii papilarnych wbudowanym w ekran urządzenia, który, choć działa bardzo szybko, to jednak do najbardziej precyzyjnych nienależny. Nagminnie zdarzały się sytuacje, w których za pierwszym razem odcisk palca nie został zarejestrowany przez czytnik. To dość irytujące.

embed

PODSUMOWANIE

Pixel 8 to urządzenie, które zarówno pod względem ceny, jak i możliwości plasuje się gdzieś pomiędzy tzw. średnią półką premium a najdroższymi flagowcami od Samsunga i Apple. To ładny i kompaktowy smartfon ze znakomitym ekranem OLED, "czystym" Androidem 14 oraz niepozornym aparatem, w którym drzemie gigantyczny potencjał.

embed

Google musi natomiast popracować nad poprawą wydajności układu Tensor, szybszym ładowaniem baterii oraz rozbudową funkcji biometrycznych. Musi też zastanowić się nad cenami urządzeń Pixel w oficjalnym polskim sklepie Google Store, gdzie "Ósemka" w wersji 128 GB kosztuje 3599 zł (!) Sytuacja, w której taniej jest ściągnąć smartfona z niemieckiego Google Store, niż kupić go nad Wisłą, trąci niemałym absurdem. Na szczęście w sklepach partnerskich cena została obniżona i wynosi obecnie 2 899 zł.

Więcej o: