200 miliardów dolarów w jeden dzień. Rynek bezlitosny dla giganta. "Śmierć, podatki i Nvidia"

Daniel Maikowski
Kapitalizacja rynkowa Nvidii w ciągu zaledwie jednej doby skurczyła się o 200 miliardów dolarów. To reakcja na zaprezentowane w środę wyniki finansowe. Choć firma pokazała bardzo solidne liczby, to jednak inwestorzy liczyli na kolejne rekordy.
SAMSUNG ELEC-CHIPS/NVIDIA
Fot. REUTERS/Mike Blake

Nvidia to bez wątpienia giełdowa rewelacja ostatnich miesięcy. Żadna inna duża spółka technologiczna nie może pochwalić się tak szybkim wzrostem wartości rynkowej. Napędzany był kolejnymi znakomitymi kwartałami, w których firma osiągała rekordowe przychody i zyski. Te z kolei wynikały z gigantycznego boomu na układy AI (sztucznej inteligencji), w których Nvidia się specjalizuje. Dość powiedzieć, że koncern z Santa Clara kontroluje od 70 do nawet 95 procent rynku tych procesorów.

Zobacz wideo Powrót asasynów i horror inspirowany prozą Stephena Kinga. Na jakie gry czekamy w 2023 roku? [TOPtech]

Nvidia łapie zadyszkę

W ostatnich tygodniach Nvidia złapała jednak małą zadyszkę. Jak zauważa m.in. Bloomberg, rewelacja nowojorskiej giełdy na tyle "rozbestwiła" inwestorów, że musi dziś mierzyć się z "wygórowanymi oraz niemożliwymi do utrzymania oczekiwaniami". 

Doskonale obrazują to zaprezentowane w środę wyniki finansowe Nvidii za drugi kwartał fiskalny, o których przeczytacie więcej w tym miejscu. Choć Nvidia pokazała naprawdę solidne liczby, to jednak rynek zareagował na nie z dużym niepokojem. W czwartek inwestorzy chętnie pozbywali się walorów technologicznego giganta, w efekcie czego jego kurs spadł o ponad 6 procent.

Wyniki finansowe Nvidia
Wyniki finansowe NvidiaInvesting.com

W efekcie w ciągu jednego dnia kapitalizacja rynkowa spółki skurczyła się o 200 mld dolarów. Sytuacja ta wygląda jeszcze gorzej, gdy spojrzymy na zmianę wyceny Nvidii od 18 czerwca tego roku, kiedy to akcje firmy z Santa Clara osiągnęły rekordowy poziom. Wówczas okaże się, że w ciągu nieco ponad dwóch miesięcy kapitalizacja zmniejszyła się o - bagatela - 442 mld dolarów.

Pomimo ostatnich spadków, z wyceną na poziomie 3 bilionów dolarów Nvidia wciąż pozostaje drugą najcenniejszą spółką giełdową na świecie - o włos wyprzedza Microsoft, a ustępuje jedynie Apple. Rynkowy sentyment wobec Nvidii chyba najlepiej oddają słowa Ryana Detricka, głównego analityka w Carson Group:

Śmierć, podatki i przebicie oczekiwanych zysków przez NVDA to trzy rzeczy, na które możesz liczyć. Innymi słowy, samo przebicie szacunków już Nvidii nie wystarczy. Chodzi bardziej o jego skalę

- podkreślił ekspert, cytowany przez serwis CNBC.

Gdy 75 lub 80 proc firm przebija szacunki w danym kwartale, to mówi ci to, że nie jest to już nic wyjątkowego

- zwrócił z kolei uwagę Steve Sosnick, główny strateg w Interactive Brokers.

Nvidia pikuje na giełdzie. Układy Blackwell złapały zadyszkę

Wpływ na te "gorsze" (czy raczej: niewystarczająco rekordowe) wyniki finansowe Nvidii mogły mieć jednak nie tylko wyśrubowane oczekiwania inwestorów, ale również pewne problemy z produkcją najnowszej serii chipów AI, które są oparte na architekturze Blackwell. Jednostki te mają być od siedmiu do trzydziestu razy szybsze od procesorów H100 z serii Hopper, czyli najpopularniejszych obecnie jednostek do obliczeń z zakresu sztucznej inteligencji. 

W środę podczas prezentacji wyników Jensen Huang, CEO Nvidii przyznał otwarcie, że proces produkcji nowych układów postępuje wolniej od oczekiwań, co może mieć przełożenie na ich gorszą dostępność. Jednocześnie zapewnił, że firma wprowadziła odpowiednie poprawki do procesu produkcyjnego, co przełoży się na lepszą dostępność układów Blackwell, począwszy od czwartego kwartału 2024.

Daniel Maikowski
Więcej o: