Podnosili klientom ceny, "bo inflacja". Teraz zapłacą gigantyczną karę

68 mln zł zapłaci sieć Vectra za stosowanie niedozwolonych klauzul. Operator podnosił wysokość abonamentu nawet miesiąc po podpisaniu umowy, powołując się m.in. na wskaźnik poziomu inflacji.
Pieniądze - zdjęcie ilustracyjne
muchomoros / Shutterstock

Modyfikacje umów w trakcie ich trwania, w oparciu o nieprzejrzyste kryteria, są niezgodne z prawem - takie stanowisko zajął Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w związku z licznymi skargami od klientów sieci Vectra, którym to operator podnosił wysokość abonamentu nawet z miesiąca na miesiąc, tłumacząc się m.in. inflacją. Teraz Vectra będzie musiała zapłacić karę w wysokości 68 mln złotych.

Zobacz wideo iPhone'a i MacBooka zna każdy. Ale są takie sprzęty, o których Apple nie chce pamiętać [TOPtech]

Vectra podnosiła ceny, "bo inflacja". Teraz zapłaci karę

Jak przypomina UOKiK, sprawa sięga września 2022 roku. To właśnie wtedy Vectra zaczęła stosować w umowach z klientami klauzule upoważniające do zmian obowiązujących warunków - wprowadzenia podwyżek, jak i nowych, dotychczas nieprzewidzianych opłat. 

Mogły być one związane ze wzrostem inflacji, jak i dotyczyć szeregu innych niedookreślonych okoliczności, np. wzrostu nakładów związanych ze świadczoną usługą, znaczącego rozszerzenia lub polepszenia funkcjonalności. Postanowienia były napisane w niejasny sposób, a konsumenci nie mieli możliwości przewidzieć jaki będzie ich wpływ na wysokość rachunków. Klauzule dawały spółce dowolność w zakresie tego czy i kiedy dojdzie do podwyższenia opłat, nie brały przy tym pod uwagę możliwości ich obniżenia, choćby na podstawie tych samych przesłanek. 

- wyjaśnia UOKiK.

Działania operatora sprawiły, że do UOKiK spłynęła lawina skarg od niezadowolonych klientów. Wynikało z nich m.in., że już po podniesieniu opłat Vectra wciąż oferowała nowym klientom zawarcie umowy na starych cenach, aby po krótkim czasie podnieść wysokość abonamentu.

Nieakceptowalny dla mnie jest fakt, że umowa została zawarta od 1 grudnia 2023, a już po 3 miesiącach od marca 2024 opłata jest indeksowana. Jeżeli Vectra widzi wzrost kosztów działalności, to od samego początku cena za usługę powinna być wyższa, bo w ostatnich 3 miesiącach nie nastąpiły żadne istotne zdarzenia gospodarczo-ekonomiczne, które wpłynęłyby na wzrost cen".

- napisał jeden z klientów. 

Decyzję podjąłem na bazie ofert w styczniu, zaakceptowałem stawkę która będzie mnie obowiązywała przez najbliższe 2 lata z ew. waloryzacją za 12 mcy zgodnie z inf. NBP o poziomie inflacji. Jednak waloryzacja nastąpiła 26.01.2024 !!!!!!!!!!!!! 3 dni później z informacją, że od 1 marca będzie obowiązywał inny cennik niż ten który wybrałem 3 dni temu

- czytamy w innej ze skarg.

Prezes UOKiK: "Powinniśmy wiedzieć, ile będziemy za daną usługę co miesiąc płacić"

Zawierając jako konsumenci umowę, powinniśmy wiedzieć, ile będziemy za daną usługę co miesiąc płacić. Cena jest kluczowym elementem wpływającym na decyzje o zawarciu umowy, powinna być jasno i zrozumiale nam komunikowana. Jeśli przedsiębiorca kusi konsumenta atrakcyjną ofertą po to, by wkrótce po zawarciu umowy podnieść cenę w oparciu o wskaźniki sprzed jej zawarcia, to klauzul, które na to pozwalają, nie można uznać za obiektywne i uczciwe

- podkreśla prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Jak zauważa Chróstny, umowy na czas oznaczony nie powinny podlegać jednostronnym zmianom w zakresie ich istotnych elementów – na przykład ceny. W związku z tym prezes UOKiK nałożył na Vectrę karę finansową w wysokości ponad 68 mln zł. Po uprawomocnieniu się decyzji firma będzie musiała też zwrócić uprawnionym klientom sumę uiszczonych podwyżek abonamentowych.

Vectra: Nie zgadzamy się z decyzją UOKiK

Sam operator zapowiedział już, że zamierza odwołać się od decyzji UOKiK.  - Nie zgadzamy się z decyzją prezesa UOKiK i złożymy od niej odwołanie. Jesteśmy przekonani, że nasze działania były zgodne z prawem. Decyzja UOKiK jest nieprawomocna – informuje Justyna Grzelak z biura prasowego kablowego operatora. 

Niezależnie od postępowania, z własnej inicjatywy, już wiosną wprowadziliśmy szereg korzystnych z perspektywy klientów zmian w umowach. Dalsze kroki podejmiemy po analizie uzasadnienia decyzji. Do tego czasu nie będziemy udzielać dalszych informacji oraz komentować tej sprawy

– dodaje Justyna Grzelak.

Więcej o: