Różnice między darmowym a płatnym VPN-em

VPN, czyli wirtualna sieć prywatna, od kilku lat zyskuje na popularności jako narzędzie do ochrony prywatności w sieci i omijania ograniczeń geograficznych. Do wybory mamy wiele zarówno płatnych jak i darmowych wersji. Jakie są między nimi różnice i czy warto płacić?
VPN płatne czy darmowe?
Fot. Stefan Coders / pexels

VPN ma zapewnić jego użytkownikowi anonimowość i bezpieczeństwo w sieci. Oprócz zwiększenia swojej prywatności w internecie, wiele osób korzysta z usług VPN podczas logowania się do publicznych Wi-Fi w celu dodatkowej ochrony, a także by zyskać dostęp do zablokowanych treści w danym kraju. VPN w wersji płatnej i bezpłatnej służy do tego samego, ale znacząco różnią się one z powodu jakości swoich usług. Nie znaczy to jednak, że darmowe wersje są nieprzydatne.

Zobacz wideo

Darmowy VPN: wyższe ryzyko, ale bezpłatnie

Zalety darmowego VPN to przede wszystkim brak kosztów i subskrypcji. Na pierwszy rzut oka są identyczne, jak te płatne wersje, ale tutaj oczywiście diabeł tkwi w szczegółach. Chodzi o ograniczenia. Zarówno w przypadku bezpieczeństwa (gorsze szyfrowanie i zabezpieczenia), jak i limitów transferu (np. 200 MB dziennie). Kiedy przekroczymy narzucony limit, dalsze korzystanie albo staje się niemożliwe, albo prędkość działania bardzo spowalnia. 

A co z serwerami? No cóż, darmowe VPN-y mają ich często jak na lekarstwo. W praktyce oznacza to, że połączenie będzie wolniejsze, bo serwery są przeciążone - w końcu każdy chce zaoszczędzić i korzysta z darmowej opcji. Bywa też tak, że nie połączymy się z wybranym przez nas krajem, bo zwyczajnie nie ma tam serwerów.

Warto też przyjrzeć się kwestii bezpieczeństwa w darmowych VPN-ach. Często korzystają one ze starszych, mniej skutecznych metod szyfrowania. Dlatego zanim zdecydujemy się na darmową opcję, sprawdźmy chociaż, jakie zabezpieczenia oferuje. Jeśli widzimy skrót AES-256, to dobry znak - przynajmniej podstawowe bezpieczeństwo jest zapewnione.

I jeszcze jedno - pamiętajmy o starej zasadzie: jeśli coś jest za darmo, to ty jesteś produktem. Firmy oferujące darmowe VPN-y muszą z czegoś żyć. Najczęściej robią to wyświetlając tony reklam albo - co gorsza - sprzedając dane o naszej aktywności w sieci. Paradoksalnie więc, zamiast chronić naszą prywatność, wystawiają ją na sprzedaż.

A jak to wygląda w przypadku płatnych VPN-ów?

Tutaj standard jest znacznie wyższy. Miesięczny abonament to wydatek rzędu kilku-kilkudziesięciu złotych - kwota, która nie powinna zaszkodzić większości portfeli. Co dokładnie dostajemy za te pieniądze? Przede wszystkim porządne zabezpieczenia. To nie tylko lepsze szyfrowanie, ale też dodatkowe funkcje jak "kill switch" (automatycznie odetnie połączenie, gdy coś pójdzie nie tak) czy ochrona przed wyciekiem DNS. Jeśli robisz w sieci coś ważnego - zakupy, bankowość online czy załatwiasz sprawy urzędowe - płatny VPN jest bezpieczniejszy.

Do tego dorzućmy brak limitów na transfer danych i prędkość, całą masę serwerów do wyboru i wsparcie techniczne, gdy coś się popsuje. No i co najważniejsze - wszystko jest jasne i przejrzyste. Dobre płatne VPN-y mają czytelne regulaminy, więc nie musisz się martwić, że twoje dane wylądują w rękach reklamodawców.

Który wybrać? To zależy od twoich potrzeb. Jeśli używasz VPN-a od czasu do czasu, żeby sprawdzić maila w kawiarni czy przejrzeć social media w publicznej sieci, darmowa wersja może wystarczyć. Pamiętaj tylko o jej ograniczeniach i ryzyku.

Natomiast jeśli internet to twoje narzędzie pracy, lubisz oglądać zagraniczne seriale albo po prostu cenisz swoją prywatność - zainwestuj w płatną wersję. Różnica w komforcie użytkowania jest naprawdę spora, nie wspominając już o bezpieczeństwie i wydajności.

Więcej o: