AirPodsy to hit sprzedażowy, jak większość produktów Apple. Od premiery pierwszej generacji w 2017 roku Apple sprzedało ich setki milionów sztuk. Nic dziwnego, że posiadacze Androidów też chcieliby się przekonać, co w nich takiego wyjątkowego.
Wbrew pozorom połączenie AirPodsów z Androidem jest proste. W końcu to wciąż standardowe słuchawki Bluetooth. Wystarczy otworzyć etui, przytrzymać przycisk parowania i wybrać słuchawki z listy urządzeń w telefonie. Po tym będą działały jak każde inne słuchawki bezprzewodowe.
Podstawowe funkcje działają bez zarzutu. Możemy słuchać muzyki, odbierać połączenia i korzystać z mikrofonów podczas rozmów. W nowszych modelach działa nawet automatyczne wstrzymywanie odtwarzania po wyjęciu słuchawki z ucha. Jakość dźwięku również pozostaje na wysokim poziomie, choć warto pamiętać, że Android gorzej radzi sobie z kodekiem AAC preferowanym przez Apple.
Schody zaczynają się, gdy chcemy sięgnąć po bardziej zaawansowane funkcje. Bez iPhone'a nie skonfigurujemy gestów dotykowych, nie możemy używać Siri, nie sprawdzimy poziomu naładowania (chyba że przez aplikacje firm trzecich) i nie skorzystamy z dźwięku przestrzennego. W przypadku AirPods Pro odpada też regulacja trybów aktywnej redukcji szumów.
Najbardziej irytujące są jednak drobne niedogodności podczas codziennego użytkowania. AirPodsy na Androidzie nie przełączą się automatycznie między urządzeniami. Za każdym razem trzeba ręcznie wybierać je z listy Bluetooth. Nie działa też szybkie parowanie - funkcja, która na iPhone'ach pozwala błyskawicznie połączyć słuchawki.
Zamiast więc kombinować z AirPodsami, warto rozejrzeć się za słuchawkami zaprojektowanymi z myślą o Androidzie. Samsung Galaxy Buds oferują podobną jakość dźwięku i pełną integrację z systemem. Nothing Ear czy OnePlus Buds też nie odstają pod względem możliwości, a często są tańsze od propozycji Apple'a. A to tylko góra lodowa wśród marek przeznaczonych na Androida.
AirPodsy na Androidzie mogą mieć sens w dwóch przypadkach. Po pierwsze - jeśli dostaliśmy je w prezencie i nie chcemy wydawać dodatkowych pieniędzy. Po drugie - gdy regularnie przesiadamy się między iPhonem a Androidem. Tu jednak będą dobre zarówno AirPodsy, jak i inne marki, choć w obu przypadkach natrafimy na ograniczenia.