Od premiery ostatniej generacji słuchawek AirPods minęły już dwa lata. Apple postanowił więc odświeżyć serię swoich budżetowych (jak na standardy firmy z Cupertino) "pchełek". Na pierwszy rzut oka AirPods 4 wyglądają tak, jak poprzednie modele. Producent twierdzi jednak, że ich konstrukcja została gruntownie przeprojektowana, aby poprawić wygodę użytkowania i jakość dźwięku.
Za pomocą zaawansowanych narzędzi do modelowania techniką fotogrametrii 3D i topografii laserowej precyzyjnie odwzorowano i przeanalizowano tysiące różnych kształtów uszu i ponad 50 milionów pojedynczych punktów danych. Pozwoliło to dopracować kontury słuchawek i stworzyć najwygodniejsze AirPods w historii – o uniwersalnym kształcie, który naturalnie dopasowuje się do uszu jeszcze większej niż dotąd liczby użytkowników na całym świecie.
- zaznacza Apple.
AirPods zostały wyposażone w nową architekturę akustyczną, przetwornik niskozakłóceniowy o szerokim zakresie dynamicznym i autorski czip H2, który m.in. poprawia jakość audio podczas rozmów, zapewnia niski input lag, jak również umożliwia komunikację z asystentką głosową Siri. AirPods 4 obsługują 16-bitowy dźwięk 48 KHz.
Bodaj najważniejszą nowością w AirPods 4 jest jednak ANC, czyli aktywna redukcja dźwięków otoczenia. Apple po raz pierwszy wprowadza ją do słuchawek o otwartej konstrukcji. Dotychczas nie miałem zbyt dobrych wrażeń z testów ANC w tego rodzaju słuchawkach. Jestem więc bardzo ciekaw, czy firma z Cupertino wyszła z tego zadania obronną ręką. W kwestii ANC jest też pewien haczyk. Apple jednocześnie wprowadza do sprzedaży dwa modele AirPods 4. Ten tańszy (za 649 zł) aktywnej redukcji hałasu nie obsługuje. Jeśli zależy nam na tej funkcji, musimy dopłacić 250 zł. Model z ANC kosztuje bowiem w Polsce 899 złotych.
Etui ładujące AirPods 4 zostało zmniejszone o 10 procent i wreszcie dysponuje złączem USB-C. "Pchełki" naładujemy też bezprzewodowo za pomocą ładowarki do Apple Watch lub innej ładowarki Qi. Ta ostatnia funkcja również jest dostępna wyłącznie w droższym modelu z ANC.
Nowego modelu nie doczekały się natomiast AirPods Max, czyli jedyne nauszne słuchawki w ofercie Apple. Na pocieszenie Apple daje nam nowe wersje kolorystyczne - północ, księżycową poświatę, niebieską, pomarańczową oraz fioletową. Odświeżone AirPods Max otrzymały również złącze ładowania USB-C.
Dłużej poczekamy także na nową generację AirPods Pro 2. Apple wkrótce wprowadzi jednak do swoich najpopularniejszych słuchawek kilka funkcji skierowanych do osób z wadami słuchu. Chodzi m.in. o aktywną ochronę słuchu, możliwość przeprowadzenia badania słuchu oraz aparat słuchowy jakości klinicznej.
Poznaliśmy już polskie ceny nowych AirPods 4, jak i odświeżonej wersji AirPods Max oraz AirPods Pro 2. Dobra wiadomość: Są one tańsze niż przed rokiem. Apple ewidentnie zaktualizował swój polski cennik, dostosowując go do zmiany kursu dolara wobec złotówki.
AirPods 4 już teraz można zamówić przedsprzedaży w cenie 649 zł. Droższy model z ANC został z kolei wyceniony na 899 zł. Słuchawki będą dostępne w otwartej sprzedaży od 20 września. AirPods Pro 2 kosztują 1 199 zł i już teraz są dostępne w sklepie Apple Store. Nieco dłużej poczekamy na nauszne AirPods Max w nowych kolorach. Podobnie, jak AirPods 4, są one dostępne w przedsprzedaży, a do klientów trafią od 20 września w cenie 2 499 zł.