Dziś robimy setki, a nawet tysiące zdjęć rocznie. Prędzej czy później przychodzi jednak moment, gdy trzeba zrobić porządek w cyfrowych albumach. Jak zabrać się do tego zadania?
Zacznijmy od klasyki, czyli kabla USB. To naprawdę proste - podłączasz telefon do komputera i... właściwie to wszystko? Niezupełnie. W telefonie z Androidem pojawi się komunikat o trybie połączenia - musisz wybrać "Przesyłanie plików" zamiast samego ładowania (w niektórych telefonach opcja może nazywać się „Transfer plików" lub „MTP"). Na ekranie komputera zobaczysz ikonę telefonu - kliknij ją dwukrotnie i wejdź do folderu DCIM, a następnie Camera. Tam znajdziesz swoje zdjęcia, które możesz po prostu przeciągnąć do wybranego folderu na komputerze.
Użytkownicy iPhone'ów mają nieco inną ścieżkę. Po podłączeniu kabla na telefonie wyskoczy pytanie o zaufanie komputerowi - potwierdź je. Na komputerze otwórz aplikację Zdjęcia i kliknij "Importuj". System sam przeskanuje zawartość telefonu i pozwoli wybrać, które fotografie chcesz skopiować.
Jeśli używasz Windows 10 lub 11, ściągnij na telefon aplikację "Łącze do Windows" (znajdziesz ją w sklepie Play lub App Store). Na komputerze uruchom program o tej samej nazwie. Aplikacja poprowadzi cię przez proces parowania - wystarczy zeskanować telefonem kod QR z ekranu komputera. Potem możesz już przesyłać zdjęcia bezprzewodowo.
Innym sposobem na przesyłanie zdjęć bezprzewodowo są Google Drive, OneDrive czy iCloud - każda z tych usług pozwala automatycznie kopiować zdjęcia do chmury. Wystarczy zainstalować odpowiednią aplikację i włączyć synchronizację. Uwaga - darmowe konta mają limity miejsca (np. 15 GB w przypadku Google), a przesyłanie przez internet jest wolniejsze niż przez kabel. Za to masz dostęp do zdjęć z każdego urządzenia. Warto dodać, że Google ma dedykowaną aplikację Google Zdjęcia, która jest lepsza do przesyłania zdjęć niż Google Drive.