Kosiarka za 1000 zł może być dobra. Bosh przecenił jeden z modeli

Sezon na koszenie trawy już się zaczyna, więc zaczęły też się pojawiać promocje. Szczególnie interesująco wygląda oferta Boscha, który mocno obniżył cenę jednej ze swoich najpopularniejszych kosiarek akumulatorowych.
Kosiarka Bosh
Fot. amazon.pl ; mediaexpert.pl

Kosiarki akumulatorowe to przyszłość pielęgnacji ogrodu - są ciche, ekologiczne i nie wymagają tankowania. Na rynku pojawiły się właśnie bardzo ciekawe oferty, które mogą zainteresować właścicieli mniejszych ogrodów.

CityMower od Boscha w świetnej cenie w sklepie Amazon. 

Amazon przecenił kosiarkę Bosch CityMower 18V-32-300 do 1028 złotych - to prawie 200 złotych mniej niż w innych sklepach. Za tę cenę dostajemy sprzęt idealny do małych miejskich ogrodów (do 300 m²), z akumulatorem 4.0 Ah, który pozwala na jednorazowe skoszenie około 200 m² trawnika.

Kosiarka ma trzy stopnie regulacji wysokości koszenia (30-60 mm), waży tylko 9,4 kg i jest kompatybilna z systemem Power for ALL, co oznacza, że jej akumulator możemy wykorzystać w innych narzędziach. Do tego mamy ergonomiczne uchwyty ErgoFlex, specjalne grzebienie do koszenia przy krawędziach i 31-litrowy kosz na trawę.

Media Expert ma też ciekawą ofertę - zestaw Boscha EasyMower 18V-32-200 z podkaszarką za 1199 złotych. To tańsza wersja CityMowera o podobnych parametrach, ale z dodatkowym sprzętem do wykańczania krawędzi. Świetna opcja, jeśli potrzebujemy obu narzędzi.

Stiga też jest trochę tańsza - oferta z Ceneo

Na Ceneo znajdziemy Stigę Combi 344e za 1549 złotych, która oferuje szerszą szerokość koszenia (42 cm) i mocniejszy akumulator 48V/5Ah. To dobra opcja dla większych ogrodów (do 400 m²), choć jest cięższa (15 kg) i droższa od Boscha.

Model od Stigi ma też kilka ciekawych funkcji, których brakuje w Boschu - sześciostopniową regulację wysokości koszenia (25-75 mm), funkcję mulczowania i znacznie większy kosz na trawę (50 l). Do tego mamy niski poziom hałasu (79 dB) i miękką powierzchnię uchwytu dla większego komfortu. Jedynym minusem, poza wyższą ceną, jest dłuższy czas ładowania baterii - około 3 godzin.

Więcej o: