Prezydent Karol Nawrocki z kolejnym wetem. Wśród ustaw, których nie zdecydował się podpisać, jest również ta o pomocy obywatelom Ukrainy. Powodem ma być brak zapisu, który pozwala na przyznawanie świadczenia 800 plus tylko osobom pracującym. Ustawa zakładała m.in. przedłużenie do 4 marca przyszłego roku rozwiązań związanych z legalnością pobytu obywateli Ukrainy w Polsce, a także uniemożliwienie nadawania uprawnień Ukraińcom krótkoterminowo przekraczających granicę, na podstawie zezwolenia w ramach małego ruchu granicznego. Chodziło również o uszczelnienie przepisów pozwalających Ukraińcom wykonywać zawód lekarza i dentysty. Jak się okazuje, weto może mieć też niebagatelny wpływ na dostarczanie Ukrainie internetu za pośrednictwem sieci Starlink.
Do weta odniósł się minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski we wpisie na X. "Prezydenckie weta tną na oślep! Karol Nawrocki wyłącza swoją decyzją Internet Ukrainie, bo de facto to oznacza jego decyzja dotycząca ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. To koniec internetu Starlink, który Polska dostarcza toczącej wojnę Ukrainie. To również koniec wsparcia dla przechowywania danych administracji ukraińskiej w bezpiecznym miejscu. Nie wyobrażam sobie lepszego prezentu dla wojsk Putina niż odcięcie Ukrainy od internetu, o czym właśnie zadecydował Prezydent. Panie Prezydencie - musi Pan przestać na ślepo wyprowadzać ciosy w kierunku rządu w imię politycznej walki. Krzywdzi Pan ludzi, którzy walczą o swoją niepodległość i jednocześnie pomaga Rosji. Jedni powiedzą Wstyd, inni Zdrada sąsiada!" - napisał minister (pisownia oryginalna).
Wspomniany Starlink to system satelitarny należący do SpaceX, firmy Elona Muska. W maju 2025 roku system obejmował ponad 7600 małych satelitów, choć planowane jest zainstalowanie prawie 12 tysięcy. Starlink jest szeroko wykorzystywany w Ukrainie od momentu rosyjskiej inwazji. Korzystają z niego użytkownicy indywidualni oraz instytucje rządowe. Na ten cel Departament Obrony Stanów Zjednoczonych zakontraktował specjalną wojskową wersję Starshield, która jest przeznaczona tylko do użytku rządowego.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Ministerstwo Cyfryzacji, w latach 2022-2024 na zakup ponad 24,5 tysiąca terminali Starlink dla Ukrainy oraz na opłacenie ich abonamentu Polska przeznaczyła prawie 323 miliony złotych. W latach 2022-2023 Instytut Łączności - Państwowy Instytut Badawczy (IŁ-PIB) zakupił 19560 Starlinków za kwotę 28,7 mln zł. Pod koniec 2024 roku kupiono z kolei 5 tys. urządzeń za ok. 9 mln zł. Spośród tych ostatnich Ukraina odebrała na razie 1584. Pozostałe znajdują się w magazynie zarządzanym przez Instytut Łączności. Strona ukraińska zajmuje się ich odbiorem i transportem. Dodatkowo z budżetu państwa opłacane są też abonamenty. Miesięczny koszt jednego abonamentu wynosi dla standardowej usługi 528,90 zł brutto, a dla abonamentu specjalnego - 1383,75 zł brutto. Opłata dotyczy jedynie "faktycznie aktywowanych" usług, które zgłasza strona ukraińska. Pomiędzy styczniem a wrześniem 2025 roku resort planował przeznaczyć na ten cel prawie 77,8 mln zł. Wszystkie wydatki były ponoszone z Funduszu Pomocy. Wsparcie miało być udzielane do 30 września 2025 roku.
Czytaj też:Starlinki Elona Muska. Wyłączył je, gdy trwała ukraińska ofensywa w 2022 roku
Źródło:X, Android