Cud techniki spod rąk Polaków. Grupa WB zaprezentowała "jeźdźca burz"

Największy polski producent uzbrojenia zaprezentował swój nowy produkt - morskiego drona Stormrider. Przypominający opancerzoną łódź bezzałogowy statek może przydać się nie tylko w wojsku.
Morski dron Stormrider polskiej produkcji od Grupy WB
fot. WB Group

Polacy zaprezentowali dron Stormrider

Polska zbrojeniówka zaprezentowała Stormridera (ang. jeździec burz) - morskiego drona do zadań specjalnych przeznaczonego do działań na Morzu Bałtyckim, który przypomina łódź opancerzoną. To coś w rodzaju niewielkiego okrętu, który może współdziałać z marynarką wojenną i realizować misje patrolowe, obserwacyjne i odstraszające, mówił Remigiusz Wilk z WB, na temat tego, co potrafi morski dron zaprojektowany od podstaw przez polskich inżynierów. Drony morskie z Grupy WB mogą być wykorzystywane do ochrony strategicznych inwestycji na Bałtyku, jak instalacje energetyczne na dnie morza oraz platformy paliwowe czy farmy wiatrowe, które będą budowane na Bałtyku. Bezzałogowe łodzie zatem to nie tylko propozycja dla marynarzy, ale też dla żołnierzy z jednostek specjalnych i oddziałów Straży Granicznej. 

W to wyposażony jest morski dron Polaków

Stormrider wyposażony jest w zestaw precyzyjnych sensorów - w tym: radar nawigacyjny, sonar i echosondę. Pozwalają na stałe monitorowanie otoczenia, niezależnie od warunków pogodowych. Uzupełnieniem są systemy optoelektroniczne: głowica obserwacyjna z kamerą dzienną i termowizyjną oraz dalmierzem laserowym. Zdolności operacyjne drona zwiększają morski zdalny moduł uzbrojenia ZMU-05N z wielkokalibrowym karabinem maszynowym oraz wyrzutnie systemu powietrznego WARMATE TL. Stormrider został pokazany po raz pierwszy na targach obronnych w Kielcach przez Grupę WB, największą spółkę prywatną produkującą w naszym kraju uzbrojenie i sprzęt dla wojska.

Zobacz wideo Ukraińcy zniszczyli Rosji 20 proc. bombowców dalekiego zasięgu

Więcej nowości od grupy WB

Grupa WB zaprezentowała także drony do wykorzystania na lądzie. Mowa o projekcie Future Task Force, czyli bezzałogowym plutonie. Założenie główne to wykorzystanie wozu dowodzenia oraz kilku pojazdów towarzyszących, tak zwanych efektorów do działania zarówno jako pojazdy załogowe, jak i w pełni autonomiczne. Dzięki napędowi hybrydowemu, trybowi cichej pracy oraz szerokim możliwościom adaptacji, jednostki te sprawdzą się w misjach rozpoznawczych, transportowych, bojowych oraz ewakuacyjnych. Grupa WB zapewnia, że na pojazdach można instalować między innymi wieżyczkę z karabinem wielkokalibrowym, wyrzutnie minowania narzutowego oraz systemy startowe dla dronów Warmate.

Czytaj też: Szwecja buduje drony podwodne. Będą chronić Morza Bałtyckiego

Źródła: IAR, WB Group

Więcej o: