"To ważny dzień" - cieszy się wicepremier Krzysztof Gawkowski. Sejm przyjął bowiem nowelizację Ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, która wdraża w Polsce unijny Akt o usługach cyfrowych (DSA). Za jej przyjęciem głosowało 237 posłów, 200 było przeciw, a pięciu wstrzymało się od głosu. Teraz ustawa trafi do Senatu.
Najważniejszym założeniem nowych przepisów jest wprowadzenie procedury wydawania nakazów blokowania treści. Chodzi o przypadki ściśle określonych przestępstw, takich jak: handel ludźmi, wykorzystywanie seksualne małoletnich, oszustwa internetowe, kradzież tożsamości, zlecenie zabójstwa lub namawianie do samobójstwa. W sumie lista dotyczy 27 czynów zabronionych. Celem tych przepisów jest bowiem "walka z nielegalnymi treściami, poprawa ochrony użytkowników oraz wzmocnienie nadzoru nad platformami cyfrowymi".
Egzekwowaniem tych przepisów zajmą się trzy instytucje: Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) jako koordynator ds. usług cyfrowych, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) w zakresie platform e-commerce oraz Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT) w przypadku usług udostępniania wideo. Samo postępowanie ws. blokady treści ma być szybkie i transparentne. Gdy użytkownik zgłosi nieprawidłowości, proces ten ma trwać 7 dni, a gdy zrobi to policja lub prokurator - nawet 2 dni. W sprawach szczególnie skomplikowanych postępowanie ma trwać 21 dni.
- Nowe przepisy to realne wzmocnienie głosu użytkowników internetu. Dzięki nim będzie możliwe odwołanie od niesprawiedliwej decyzji platform do urzędu i sądu. To również możliwość sprawdzenia, czy algorytmy nie promują treści nielegalnych lub nieodpowiednich dla dzieci. To, co jest przestępstwem w realu, powinno być też przestępstwem w internecie - przekonuje wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski. - Internet będzie bezpieczniejszym miejscem, a użytkownicy będą mieli silniejszą pozycję, kiedy platformy zdecydują się usunąć ich materiały. Państwo będzie miało realne narzędzia do walki z nielegalnymi treściami, oszustwami finansowymi w sieci i dezinformacją - dodawał Krzysztof Gawkowski.
Ustawa przewiduje również m.in. uregulowanie systemu certyfikacji organów pozasądowego rozstrzygania sporów, status zaufanych podmiotów sygnalizujących oraz dostęp dla badaczy do danych platform. Użytkownicy zyskają także możliwość odwołania się od decyzji platform o usunięciu ich materiałów, a także prawo do składania skarg do właściwych instytucji, jeśli uznają, że platforma naruszyła ich prawa. Wprowadzony zostanie tryb przywracania treści, które zostały usunięte błędnie lub bez wystarczających podstaw.
Przeczytaj też: "Wielki rosyjski bank zwalnia 20 proc. kadr. Użyli 'niezwykle drogiej zabawki'. Putin reaguje".
Źródła: Ministerstwo Cyfryzacji, Krzysztof Gawkowski [X]