Rafał Brzoska nie ustaje w nagłaśnianiu tego, jak i na jakich reklamach zarabia Meta, spółka matka Facebooka i Instagrama. We wtorek 1 września miliarder udostępnił zrzuty ekrany z narzędzia Scam Watch, które stworzył we współpracy z Sebastianem Kondrackim, współtwórcą polskiego wielkiego modelu językowego Bielik.AI. Są to reklamy treści pornograficznych, widać na nich nagie kobiety, których części intymne zostały zasłonięte banerami reklamowymi, a w polach reklamodawca i płatnik są po prostu litery "hhh"
Mówicie (ustami Jakub Turowski) towarzysze zarządzający Facebook Polska (Robert Bednarski, Tomasz Parfjanowicz, Ewa Tumanow), "że w Meta dokładacie wszelkich starań, by scam nie atakował Polaków, w tym dzieci"? To ja się pytam co to k... jest !? Porno dla nieletnich/appki do rozbierania dzieci, gdzie w polu "reklamodawca" i "płatnik" akceptujecie "hhh"??? Czy Wy tam już kompletnie odjechaliście?
- napisał Brzoska na Facebooku oraz na X (pisownia oryginalna). Na tym drugim serwisie wpis został już jednak usunięty, jako niezgodny z polskim prawem (zabezpieczyliśmy zrzut ekranu, gdyby wpis zniknął też z Facebooka).
Brzoska twierdzi, że z pomocą narzędzia Scam Watch weryfikowane jest 30 tys. reklam dziennie. "I nie ma dnia, byśmy nie namierzyli z Sebastianem Kondrackim kolejnego świństwa!" - napisał Brzoska w tym samym poście. Oznaczył też resorty cyfryzacji, zdrowia i sprawiedliwości, pytając, czy to widzieli. Brzoska oznaczył też policję, sugerując, że służby powinny ruszyć ze śledztwem z urzędu. "Na co czekacie?" - pyta Rafał Brzoska.
Drugą część wpisu, która została wrzucona na X, nie została usunięta. Rafał Brzoska załączył do niej zrzut ekranu z kolejnej reklamy, rzekomej wspólnej akcji Facebooka i Lotto Online, w której można dostać 2137,68 zł depozytu. Podejrzenia może wzbudzać kwota depozytu, liczba 2137 jest bowiem w Polsce powszechnie używana w żartach i memach. To godzina śmierci Jana Pawła II. "Nawet swojego brandu nie potrafią pilnować i scammerzy masowo używają..." - podpisał zdjęcie Brzoska (pisownia oryginalna).
Rafał Brzoska walkę z fałszywymi reklamami podjął już w 2024 roku. Wiosną sąd apelacyjny stwierdził, że Meta ma obowiązek usuwać reklamy wykorzystujące wizerunek Brzoski na terenie Polski. Reklamy wciąż jednak się pojawiały, więc Brzoska rozpoczął pod koniec sierpnia akcję społeczną "150 proc. Stop Scam".
Miliarder zaproponował inicjatywę, która nakładałaby odpowiedzialność platform społecznościowych za publikowane na nich fałszywe reklamy. Zgodnie z postulatem biznesmena za każdą taką nieprawdziwą treść firma internetowa powinna zapłacić 150 proc. uzyskanego z niej przychodu.
Nie wiadomo jednak, kto i w jaki sposób miałby platformy zmusić do udziału w inicjatywie, ani kto miałby kontrolować, czy platformy w pełni współpracują.