W swoim blogu programiści Andreas Gal i Michael Franz wyjaśniają, w jaki sposób działa sam mechanizm. TraceMonkey odwołuje się między innymi do prostej sztuczki: w wypadku pojawienia się rozwidleń kodu przetwarzane są nie tylko niezbędne instrukcje, ale także przygotowuje się inne ścieżki, według których może być wykonywany program. "Zapasowe" fragmenty kodu są zapisywane w celu późniejszego wykorzystania.
Przyspieszenie ma być zauważalne nie tylko podczas surfowania w Sieci i odczytywania zewnętrznych programów umieszczonych na stronach WWW: jako że sam Firefox realizuje wiele wewnętrznych funkcji, korzystając z JavaScriptu, powinno się dostrzec szybszą obsługi programu.
Premiera Firefoksa 3.1 jest planowana na koniec bieżącego roku. W nieoficjalnych wersjach aplikacji TraceMonkey nie jest standardowo włączany. Trzeba go samodzielnie aktywować, uruchamiając opcję javascript.options.jit.content.