Paradoks 10. dnia miesiąca. Jak Twoje postanowienia noworoczne mogą wpłynąć na emeryturę

Według prognoz przyszła przeciętna emerytura może być znacznie niższa od ostatniego wynagrodzenia. Dzisiejsi trzydziesto- i czterdziestolatkowie na jesieni życia będą mogli liczyć średnio jedynie na 1/3 zarobków[1]. Ta sytuacja z pewnością nie nastraja do optymizmu. Nie znaczy to jednak, że nie można jej poprawić. Wiele zależy od nas samych.
Noworoczne postanowienia bywają różne, ale to jedno może się okazać najważniejszym w dalszej perspektywie Fot. Materiały promocyjne marki Pru

Czy państwowa emerytura wystarczy?

Przy założeniu, że przyszła emerytura z ZUS będzie wynosiła średnio tylko 1/3 ostatniej pensji, utrzymanie tego samego standardu życia niestety będzie bardzo trudne. Jeśli będziemy próbować, pieniądze mogą wystarczyć jedynie na przeżycie 1/3 miesiąca, stąd tytułowy paradoks 10. dnia miesiąca. Resztę dni trzeba będzie przeżyć za własne oszczędności. Nieocenioną pomocą w gromadzeniu środków na przyszłość są systemowe produkty emerytalne oraz ubezpieczenia na życie połączone z możliwością oszczędzania, takie jak np. EMERYTURA BEZ OBAW od Prudential.

Najnowszy raport Prudential Family Index 2025[2]  nie pozostawia złudzeń. 42% respondentów deklaruje, że na emeryturze potrzebować będzie od 5000 do 8000 zł miesięcznie. Jednocześnie aż 44% nie spodziewa się od ZUS więcej niż 3000 zł na miesiąc. I mimo tych danych i  naszej świadomości tego, jak może wyglądać sytuacja w przyszłości, duża część społeczeństwa nie podejmuje żadnych działań. Co ciekawe, tylko 25% badanych przez Prudential Family Index 2025 w ogóle regularnie oszczędza. I zwykle nie z myślą o emeryturze, tylko większych wydatkach w przyszłości.

Czy emerytury wzrosną?

Wbrew pozorom jest to skomplikowane pytanie i trudno udzielić na nie prostej odpowiedzi. Na wysokość wypłacanych emerytur wpływa szereg różnych czynników. Kluczowe jednak znaczenie ma niska dzietność i bardzo szybko starzejące się społeczeństwo. To są największe problemy demograficzne dzisiejszego świata, które dotykają także polski system emerytalny.

Z każdym kolejnym rokiem w Polsce będzie coraz mniej osób pracujących i płacących składki na ubezpieczenia społeczne, a coraz więcej emerytów, których świadczenia pochodzą w znacznej mierze właśnie z tych składek. Czy można mieć nadzieję na odwrócenie tego trendu? Czy są szanse na poprawienie sytuacji finansowej przyszłych emerytów? Próba udzielenia odpowiedzi na te pytania jest jak wróżenie z fusów. Zdrowy rozsądek jednak podpowiada, że lepiej być gotowym na najmniej optymistyczny scenariusz.  

Każda suma, jeśli będziemy ją odkładać regularnie, będzie miała znaczenie Fot. Materiały promocyjne marki Pru

W Nowym Roku zadbam o swoją przyszłość!

Noworoczne postanowienia bywają różne, ale to jedno może się okazać najważniejszym w dalszej perspektywie. Rozpoczęcie na własną rękę oszczędzania na przyszłą emeryturę w obliczu prognoz to już nie nadmierna, wyjątkowa zapobiegliwość, tylko zwyczajnie racjonalne, dalekowzroczne posunięcie. Jeśli nie chcemy, żeby przez ostatnie dwie dekady naszego życia (a może nawet więcej) standard naszego życia znacząco spadł, rozsądnym będzie wzięcie pod uwagę scenariusza, w którym sama emerytura z ZUS nam po prostu nie wystarczy.

Każda suma, jeśli będziemy ją odkładać regularnie, będzie miała znaczenie. Dziennie może to być równowartość kawy kupionej na mieście. W skali miesiąca da to wartościowy wkład, który w ciągu roku może urosnąć do znacznej kwoty, zaś w całym okresie oszczędzania może pozwolić zgromadzić pokaźny kapitał. Bezpieczne oszczędzanie wymaga współpracy z wyspecjalizowaną instytucją, najlepiej dużą, międzynarodową, z tradycjami i renomą oraz doświadczeniem w tej kwestii. Nie szukamy przecież lokaty na kilka lat, tylko planujemy współpracę na lat kilkadziesiąt.

Ciekawych ofert jest oczywiście wiele do wyboru. Zwłaszcza, że firmy takie jak Prudential, działający też od niedawna pod marką Pru, oferują klientom różne produkty ochronno-oszczędnościowe. Są to zarówno rozwiązania pomagające zgromadzić kapitał na dowolny cel, przyszłość dziecka oraz takie, które docelowo mają pomóc zabezpieczyć przyszłą emeryturę, jak EMERYTURA BEZ OBAW, która łączy w sobie oszczędzanie z ubezpieczeniem na życie. Minimalna kwota wypłacana na koniec umowy jest z góry określona, co daje większą pewność w zakresie gromadzonych środków. Dzięki takiemu połączeniu można zadbać nie tylko o przyszłą emeryturę, ale również o swoich najbliższych. Ochrona ubezpieczeniowa zapewni im finansowe wsparcie w trudnych chwilach takich jak śmierć ubezpieczonego.

Warto przyjrzeć się bliżej tym rozwiązaniom, warto też porozmawiać z konsultantem Pru, by dowiedzieć się więcej. Składka za tego typu produkt ochronno-oszczędnościowy będzie niższa, jeśli ubezpieczymy się w młodszym wieku. Im wcześniej też zaczniemy odkładać, tym większy kapitał zbierzemy. Niestety, dość prawdopodobne jest, że jeśli sami o siebie nie zadbamy już teraz, to w przyszłości będziemy mogli liczyć tylko na wcześniej wspomniane 1/3 ostatniej pensji. A przecież na emeryturze mamy w końcu odpocząć i zająć się tym wszystkim, na co teraz brakuje nam czasu, a nie martwić się co będzie po 10. dniu miesiąca, prawda?

Powyższa informacja jest materiałem marketingowym i zawiera wybrane informacje o umowie ubezpieczenia oferowanej przez Prudential International Assurance plc S.A. Oddział w Polsce.

[1] https://piu.org.pl/wp-content/uploads/2024/05/PIU_luka-ubezpieczeniowa_low_21_05_24.pdf str. 81

[2] Badanie Prudential Family Index 2025 zostało przeprowadzone przez agencję Beyond w kwietniu 2025 roku metodą CAWI na reprezentatywnej próbie 750 osób (w wieku 25–70 lat z dziećmi).  

Materiał promocyjny marki Pru.