Niemcy też szykują się do wyborów korespondencyjnych. Tyle tylko, że... za rok

Nie jest wykluczone, że w przyszłym roku Niemcy wybiorą parlament wyłącznie drogą korespondencyjną - wynika z informacji "Rheinische Post".

Niemiecka wielka koalicja chadeków i socjaldemokratów chce wprowadzić do prawa wyborczego możliwości przeprowadzenia wyłącznie korespondencyjnych wyborów parlamentarnych w przyszłym roku – donosi w środę dziennik "Rheinische Post", powołując się na ekspertów z rządzących partii CDU/CSU i SPD.

Zobacz wideo Jakie ryzyko niosą ze sobą wybory korespondencyjne?

Wprawdzie najbliższe wybory do Bundestagu mają odbyć się dopiero jesienią 2021 roku, ale nikt nie wie, jak długo potrwa pandemia koronawirusa. Wprowadzenie opcji wyłącznego głosowania korespondencyjnego dla wszystkich uprawnionych pozwoliłoby na przeprowadzenie wyborów również w sytuacji, gdyby jesienią przyszłego roku doszło do nowej fali epidemii – wynika z informacji gazety.

Co z kampanią i nominacją kandydatów?

Rozważania nad zmianą prawa dotyczą także zasad nominowania kandydatów i prowadzenia kampanii wyborczej, które pozwoliłyby na ochronę przed wirusem. W tej sprawie nie ma jeszcze zgody między chadekami a socjaldemokratami. - Sensowne jest stworzenie możliwości, by w sytuacjach nadzwyczajnych nominowanie kandydatów i właściwa kampania wyborcza mogły być przeprowadzone inaczej niż w formie imprez wymagających fizycznej obecności - mówi gazecie Ansgar Heveling z CDU.

Niemiecka federalna ordynacja wyborcza reguluje proces wyłaniania przez partie polityczne kandydatów do Bundestagu. Proces ten musi spełniać te same demokratyczne standardy, co właściwe wybory. Kandydaci nominowani są na partyjnych zjazdach delegatów. Posłanka SPD Ute Vogt sceptycznie podchodzi do propozycji korespondencyjnego wyłaniania kandydatów do parlamentu. Zamiast tego proponuje, by na wypadek nadzwyczajnych okoliczności, jak epidemia, wprowadzić możliwość przeprowadzenia mniej licznych zgromadzeń delegatów, aby możliwe było zachowanie fizycznego dystansu.

Popularna forma głosowania

Jak pisze "Rheinische Post", rozwiązania prawne dotyczące przeprowadzenia wyborów w czasie epidemii konieczne będą też w niektórych niemieckich krajach związkowych, gdzie na przyszły rok zaplanowane są wybory regionalne. Są to Badenia-Wirtembergia, Nadrenia-Palatynat oraz Saksonia-Anhalt. To samo dotyczy wrześniowych wyborów samorządowych w Nadrenii Północnej-Westfalii.

W RFN głosowanie korespondencyjne możliwe jest od 1957 roku. W ostatnich wyborach do Bundestagu w 2017 roku z możliwości tej skorzystało ponad 28 procent uprawnionych do głosowania.

Więcej o:
Komentarze (189)
Niemcy też szykują się do wyborów korespondencyjnych. Tyle tylko, że... za rok
Zaloguj się
  • wolny-analityk

    Oceniono 25 razy 19

    Ja to już nie wiem jak te Niemcy prześcignęły nas gospodarczo, skoro coś co im przygotowanie zajmie półtora roku, my robimy w miesiąc ;)

  • cozano

    Oceniono 28 razy 14

    Półtora roku jest czasem, gdzie sensownie można przygotować wybory korespondencyjne, tym bardziej że w pewnym zakresie ta procedura jest stosowana od dziesiątków lat. W Polsce pod naciskiem Jarka przygotowanie skrócono do miesiąca, ale przecież to i tak wszystko jedno, skoro zwycięzca jest już dawno określony.

  • avaqe

    Oceniono 15 razy 11

    Nauczyliśmy Francuzów jeść widelcem to i nauczymy Niemców jak się robi wybory kopertowe w tydzień.

  • munaciello

    Oceniono 19 razy 11

    Półtora roku, to nie półtora tygodnia.
    Czyli to my jesteśmy "miszcze".

  • baz44b

    Oceniono 5 razy 5

    Niemcy to nie wolacy .U nich wszystko będzie zgodne z prawem i konstytucją , bo oni ufają swojej władzy.

  • m.godwin

    Oceniono 13 razy 5

    Wyślijmy im Sasina, on im to szybciej zorganizuje. W razie czego można dać Suskiego za wsparcie intelektualne całej operacji.

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 12 razy 4

    Szwajcarzy do ćwierć wieku robią wybory i referenda korespondencyjne... i to żadna nowina, tylko u nich nie ma ani "zwykłego posła" , ani Sasina, ani bolszewickiej mentalności... powiem więcej, nie trzeba żeby pakiety wyborcze przychodziły poleconym i to co zagłosowałeś możesz wrzucić do najzwyklejszej skrzynki pocztowej - bo to standardy demokratyczne tam się liczą, a nie kolesie prezia u koryta

  • konto710

    Oceniono 9 razy 3

    w niemczech mozna jezeli sie wyjechalo w czasie wyborow np.na wczasy albo niema sie ochoty pojsc do urny wyborczej wybierac droga korespondencyjna juz od wielu lat juz zawsze tzw: Briefwahl

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 8 razy 2

    aaaa... w przyszłym roku... a już się przestraszyłem że za 3 dni

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX