Apel do producentów szczepionek. "Nie może być tak, że biedniejsze kraje będą musiały czekać lata"

Blisko 20 organizacji pozarządowych wezwało niemieckich wytwórców szczepionek na koronawirusa do podzielenia się wiedzą z innymi i umożliwienia globalnej produkcji preparatu.

Obrońcy praw człowieka oraz międzynarodowe organizacje pomocowe apelują do niemieckich firm BioNTech i Curevac o zrzeczenie się praw intelektualnych do szczepionek przeciwko koronawirusowi Sars-CoV-2.

Autorzy apelu wzywają, aby firmy udostępniły innym producentom swoje technologie, by jak najszybciej można było wytwarzać preparat na wielką skalę na całym świecie.

Zobacz wideo Szczepienia nauczycieli w szpitalach węzłowych od drugiego tygodnia lutego. Czy obejmą całą kadrę?

Biedne kraje czekają

W liście otwartym, pod którym podpisały się m.in. organizacje Amnesty International, Lekarze bez Granic, Oxfam czy Transparency International, producentów wzywa się ponadto do udostępnienia części szczepionek najbiedniejszym krajom.

– Nie może być tak, że biedniejsze kraje będą musiały czekać lata, aby zabezpieczyć swoje grupy ryzyka, podczas gdy bogate kraje, jak Niemcy, szczepią już szerokie masy społeczeństwa – powiedziała Elisabeth Massute z Lekarzy bez Granic.

Blisko dwadzieścia organizacji zwraca uwagę na fakt, że obie firmy otrzymały, tylko od niemieckiego rządu, wsparcie finansowe w wysokości kilkuset milionów euro. Dlatego teraz ponoszą odpowiedzialność za to, aby ludzie na całym świecie mieli dostęp do szczepionek – przekonują autorzy apelu.

Elisabeth Massute dodała, że czas ucieka. – Nasze zespoły obserwują dramatyczny wzrost zachorowań choćby w Malawi, Mozambiku, Afganistanie i Brazylii oraz niepokojące roznoszenie się mutacji wirusa.

Twarde negocjacje

Frank Ulrich Montgomery z zarządu Światowego Towarzystwa Medycznego również skrytykował BioNTech. – Uważam to za bezczelność i nieprzyzwoitość, że firma taka jak Biontech, finansowana po części z niemieckich podatków, ewoluuje w kierunku czysto rynkowego przedsiębiorstwa – powiedział Deutsche Welle. Jak dodał, podczas negocjacji finansowych firma zachowuje się w „amerykańskim” stylu wspierając się drogimi prawnikami.

– Po pandemii będziemy musieli na spokojnie porozmawiać o tym z tą firmą. Trzeba powiedzieć BioNTechowi, że takie postępowanie z nami już nie będzie akceptowane – zapowiedział.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle.

Więcej o: