Wiceprzewodnicząca europarlamentu chce blokady funduszy dla Polski. "Nie można dłużej szukać wymówek"

Przed prezentacją rocznego sprawozdania Komisji Europejskiej na temat praworządności wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego Katarina Barley uznała, że fundusze unijne dla Polski i Węgier powinny zostać zablokowane.

Zdaniem Katariny Barley (SPD), w obu krajach są poważne deficyty w zakresie przestrzegania zasad demokracji. – Komisja musi teraz działać natychmiast i zablokować fundusze unijne, przede wszystkim dla Węgier, ale także dla Polski  – powiedziała Barley gazetom grupy medialnej Funke (20.07.). Dodała, że Komisja „nie może dłużej szukać wymówek" w tej sprawie.

Węgry: naruszone zasady demokracji

Podkreśliła, że sytuacja się pogarsza, zarówno na Węgrzech, jak i w Polsce. To powód, by zablokować wypłaty funduszy  europejskich. – Ważne jest przy tym, by środki te dotyczyły przede wszystkim rządów, a nie ludności – oświadczyła Barley.

Odnosząc się do premiera Węgier Viktora Orbana, Barley powiedziała: „On i jego rząd dokonali tak znaczących zmian we wszystkich filarach demokracji, że nie można już mówić o demokratycznej sytuacji na Węgrzech". Jako przykład przytoczyła między innymi ustawę zabraniającą udostępniania osobom poniżej 18. roku życia książek i innych nośników informacji, które „przedstawiają" lub „propagują" homoseksualizm, transseksualizm lub zmiany płci.

Polska: zagrożona niezależność sądów

Wskazała także na poważne zagrożenie niezależności sądownictwa  w Polsce. Krytycy oskarżają zarówno węgierski, jak i polski rząd o wywieranie wpływu na sądownictwo, który jest niezgodny z normami UE.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła prawie dwa tygodnie temu, że jesienią uruchomi pierwsze procedury, które mogą doprowadzić do zmniejszenia funduszy unijnych dla takich krajów jak Węgry i Polska w przypadkach, gdy naruszenia praworządności mają negatywny wpływ na finansowe interesy UE.

We wtorek (20.07.) Komisja Europejska zaprezentuje raport na temat wolności mediów, demokracji i walki z korupcją w krajach członkowskich UE. Pierwszy taki raport został zaprezentowany w ubiegłym roku.

(DPA/sier)

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

 
Więcej o: