Fatalna prognoza dla Niemiec. "Spodziewamy się stagnacji". Minister pokazał wykres

Już trzeci rok z rzędu gospodarka Niemiec nie będzie rosnąć, jak poinformował minister gospodarki. Wskazał powody i pokazał wykres.
Niemiecki minister gospodarki Habeck przedstawia wiosenną prognozę na 2025 r.
Fot. REUTERS/Nadja Wohlleben

Niemiecki rząd po raz kolejny skorygował w dół swoją prognozę rozwoju gospodarczego. Berlin spodziewa się na bieżący rok zerowego wzrostu produktu krajowego brutto (PKB) - poinformował ustępujący minister gospodarki Niemiec Robert Habeck (Zieloni). Zgodnie z przedstawioną w czwartek wiosenną prognozą oznacza to, że niemiecka gospodarka nie wzrośnie trzeci rok z rzędu.

Zobacz wideo

Niemiecka gospodarka obciążona polityką celną USA

Jeszcze w styczniu niemiecki rząd spodziewał się wzrostu na poziomie 0,3 proc. - co już stanowiło znaczną korektę w dół w stosunku do wcześniej prognozowanych 1,1 proc. Według resortu gospodarki niemiecka gospodarka walczy z "wysokimi falami", a polityka gospodarcza stoi przed "poważnymi wyzwaniami". Po kilku latach kryzysu, charakteryzującego się pandemią koronawirusa i atakiem Rosji na Ukrainę, "nieprzewidywalna polityka handlowa Stanów Zjednoczonych" powoduje teraz dodatkową niepewność.

Nowy amerykański protekcjonizm może mieć "znaczący bezpośredni i pośredni wpływ" na niemiecki wzrost gospodarczy. - Dlatego w naszym silnym interesie leży, aby UE i USA znalazły rozwiązanie konfliktu celnego w ramach trwających negocjacji - podkreślił Habeck.

Oczekiwany wzrost o 1,0 procent w 2026 r.

Według ministerstwa niepewność gospodarcza znacznie wzrosła na całym świecie z powodu ceł ogłoszonych przez prezydenta USA Donalda Trumpa, z których część została ponownie zawieszona. W rezultacie doszło do zawirowań na międzynarodowych rynkach finansowych i pogorszenia perspektyw globalnego wzrostu. Uderza to w silną w eksporcie niemiecką gospodarkę - popyt zagraniczny i tak jest słaby.

Rząd nie spodziewa się również zauważalnego ożywienia w nadchodzącym roku. Przewiduje wzrost PKB o jeden procent. Decyzje przyszłego rządu w zakresie polityki fiskalnej mogą dać pozytywne impulsy, "ale tylko w niewielkim stopniu przyczynią się do wzrostu w nadchodzących latach" - uważają rządowi eksperci. 

Spadająca inflacja - więcej bezrobotnych

Tymczasem zgodnie z wiosenną prognozą, stopa inflacji prawdopodobnie spadnie z 2,2 proc. w ubiegłym roku do 2,0 proc. w bieżącym roku i 1,9 proc. w 2026 roku. Niemiecki rząd spodziewa się, że polityka handlowa USA będzie miała hamujący wpływ na inflację - pod warunkiem, że Chiny będą w coraz większym stopniu przekierowywać towary eksportowe dotknięte cłami z USA do innych krajów, takich jak Niemcy.

W świetle utrzymujących się ponurych perspektyw gospodarczych ministerstwo uważa, że zwyczajowe wiosenne ożywienie na rynku pracy będzie słabe. Zatrudnienie prawdopodobnie spadnie w tym roku, a bezrobocie wzrośnie. W przyszłym roku zgodnie z prognozą będzie więcej miejsc pracy i mniej bezrobotnych.

Instytuty ekonomiczne przewidują minimalny wzrost PKB

Zaledwie dwa tygodnie temu wiodące niemieckie instytuty badań ekonomicznych przedstawiły swój wiosenny raport. Prognozują w nim wzrost PKB o 0,1 procent w bieżącym roku. W 2026 r. instytuty spodziewają się wzrostu PKB o 1,3 proc. Według ekspertów, polityka celna Stanów Zjednoczonych i niepewność polityki gospodarczej w szczególności obciążają niemiecką gospodarkę w perspektywie krótkoterminowej.

 

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle.

Więcej o: