Mieszkańcy Prażmowa bronią drzew przed wycinką. Pod topór mają iść pomniki przyrody

Prawie 500 osób podpisało się do wójta gminy Prażmów (20 km od Warszawy) ws. planowanej tam wycinki drzew. Autorzy petycji alarmują, że wśród 50 drzew przeznaczonych do wycinki jest pomnik przyrody, a wszystkie drzewa mają wartość przyrodniczą, historyczną i stanowią ozdobę wsi. Według wójta stare, spróchniałe drzewa zagrażają bezpieczeństwu.

Ochrona środowiska i katastrofa klimatyczna to sprawy zbyt ważne, aby pisać o nich tylko w piątki. Na Gazeta.pl będziemy o nich pisać codziennie, wszystkie tematy znajdziecie w specjalnym dziale Środowisko.

O sprawie wycinki w Prażmowie (powiat piaseczyńskim) informowała w niedzielę strona Alarm dla Klimatu Piaseczno. "Znikają drzewa z krajobrazu Prażmowa, o czym poinformowali nas mieszkańcy tych okolic" - zaalarmowano. Jak poinformowano, "drzew przeznaczonych do wycięcia jest ponad 50 sztuk, wyciętych już zostało blisko 30, w tym zdrowe buki". Wśród drzew do wycięcia ma być też pomnik przyrody i dwa drzewa o wymiarach pomnikowych.

Zobacz też: Tak drzewa chronią nas przed upałem. Test z kamerą termowizyjną:

Zobacz wideo

"Wraz z mieszkańcami oczekujemy wstrzymania wycinki do czasu wyjaśnienia sprawy" - czytamy na stronie Alarm dla Klimatu Piaseczno. Pojawiła się też zachęta do podpisania petycji.

"Drzewa te nie są młodymi, malutkimi roślinkami – to ogromne rośliny, które stały w tym miejscu przed naszymi narodzinami a często również jeszcze za życia naszych pradziadów. Nie są to również w zdecydowanej większości drzewa chore. Nie zgadzamy się na usunięcie zdrowych drzew, które od wielu lat stanowią ozdobę naszego otoczenia, dostarczają nam tlen i izolują od hałasu. Są również naturalnym filtrem smogowym i naturalnym siedliskiem setek organizmów żywych" 

- czytamy w niej. Autorzy dodają, że drzewa zapewniają także cień na chodnikach.

Wójt: Drzewa zagrażają bezpieczeństwu

Lokalny serwis przegladpiaseczynski.pl podaje, że wójt gminy Jan Adam Dąbek podkreśla, iż wycinka drzew ma związek z - co prawda już zakończonym - remontem drogi. Z wnioskiem o usunięcie drzew wystąpił Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich, a gmina wydała zgodę. Część drzew wycięto w ubiegłym roku, a teraz mają zostać usunięte kolejne, które "zagrażają bezpieczeństwu pieszych i kierowców". Wycięte drzewa mają być częściowo zastąpione nowymi, ale mieszkańcy zwracają uwagę, że młode drzewa dopiero za wiele lat z powodzeniem zastąpią starsze.

Jednak autorzy petycji chcą, by przeprowadzono dokładną ocenę i podjęto próby ochrony drzew, ponieważ mogą obyć one siedliskiem zwierząt. "Jeżeli podstawą do ich usunięcia ma być rzekome zniszczenie korzeni działaniami remontowymi, chcemy by stan drzew i ich systemu korzeniowego ocenili niezależni eksperci, np. z SGGW, a do chwili otrzymania wyniku takiej ekspertyzy oczekujemy zatrzymania prac" - piszą.

Jak zwraca uwagę przegladpiaseczynski.pl, zatrzymanie wycinki może się nie udać, ponieważ opowiada za nią Mazowiecki Zarząd Dróg, a nie wójt, do którego skierowana jest petycja. Ten zaś wydał zgodę na wycięcie drzew jeszcze przed remontem drogi w ubiegłym roku.

Więcej o:
Komentarze (44)
Prażmów. Mieszkańcy w petycji bronią drzew przed wycinką. Zagrożony m.in. pomnik przyrody
Zaloguj się
  • natassja

    Oceniono 17 razy 11

    Brawo mieszkańcy! mam nadzieję, że skutecznie się zorganizujecie i nie pozwolicie na wycięcie tych pięknych drzew. Ostatnio koło Wrocławia też PKP wymyśliła sobie wycięcie drzew pod parking i ludzie się skrzyknęli i na razie wygląda na to, że uda się ocalić drzewa.

  • batman43

    Oceniono 11 razy 9

    po co powierzacie rządzenie krajem debilom. Teraz macie za swoje.

  • monikaaleksandra

    Oceniono 7 razy 7

    Od oceny stanu drzew są dendrolodzy. Oni również ustalają terapię dla drzew, cięcia sanitarne, hydrobufory nawadniające, odżywianie płynne itp. istnieje też skaner, coś jak RTG drzewne, które pozwala oceniać stan pnia wewnątrz, czy rzeczywiście jest próchnica i jak z nią walczyć, np. przez cięcie oszczędzające. W razie całkowitego spr9chnienia pnia decydują o jego wycince. Coś mi się zdaje że wójt nie dendrolog a w oczach RTG raczej nie posiada

  • zebrzec

    Oceniono 3 razy 3

    skurFestyny ..rżnąć, wybić, wyciąć, zeżreć, zesrac sie pod siebie i jeszce rzadzić

  • gprzem

    Oceniono 5 razy 3

    Ciekawe kto w Polsce odpowie za zmiany klimatu, braki tlenu, obniżanie poziomu wód gruntowych, zwiększający się smog. Na to mają wpływ też powszechne wycinki drzew. Na naprawę tych szkód potrzeba dziesiątków , jeżeli nie setek lat. Wystarczy pojechać do Anglii, żeby zobaczyć jak się dba o stare drzewa. A wypadki drogowe - więcej ludzi w naszym kraju umiera wskutek smogu niż w wypadkach na drogach. I kogo tu obciążyć kosztami?

  • jael53

    Oceniono 5 razy 3

    Tacy mędrcy gminni i inni, ledwo się ich na stołki wywinduje, zaraz zaczynają "wiedzieć lepiej" i wedle tej wiedzy zabierają się do uszczęśliwiania mieszkańców. A słuchać umieją tylko wtedy, gdy zabiegają o głosy.

  • jakub13579

    Oceniono 1 raz 1

    To szyszka już sczezł, a te dalij rombio i rombio. Że tyż kuźwa bata na nich nie ma.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX