Wyjątkowo ciepła zima całkowicie zakłóciła normalne cykle upraw, a w konsekwencji wpłynęła na oferty sezonowe w sklepach i na straganach - informuje Krajowa Konfederacja Rolników Coldiretti. We Włoszech dojrzały już pierwsze truskawki, rolnicy handlują także karczochami, szparagami i wieloma innymi warzywami. Są gotowe do zebrania i spożycia miesiąc wcześniej, niż w ubiegłych latach.
>>> Raport ONZ: Jakość produktów rolnych spadnie, ale ceny wzrosną
Rolnicy obserwują także budzące się do życia drzewa owocowe. W Abruzji kwitną już śliwy i drzewa brzoskwiniowe, a w regionach Emilia-Romania i Apulia pąki wypuściły drzewa morelowe. Kwitną już także mimozy, które są popularnym upominkiem na Dzień Kobiet, który we Włoszech obchodzi się 8 marca. Istnieje prawdopodobieństwo, że rośliny te przekwitną, zanim zostaną wręczone solenizantkom.
Włoscy rolnicy obawiają się nagłych przymrozków. Jeżeli temperatura nagle spadnie, a kwitnące już rośliny zmarzną, ich wielomiesięczna praca pójdzie na marne. Ekstremalnie ciepła i sucha zima wysuszyła także glebę i spowodowała niedobory wody, przyczyniając się do wzrostu kosztów produkcji żywności. Coldiretti informuje, że ostatnie anomalie pogodowe są dowodem na to, że klimat się zmienia, a rolnictwo jest sektorem gospodarki, który odczuwa to najbardziej. Szacuje się, że kryzys klimatyczny sprawił, że włoskie rolnictwo straciło w ciągu ostatniej dekady ponad 14 miliardów euro.