Wągrowiec. Wytruto ponad pół miliona pszczół. "Pomyślcie, czym pryskacie"

Pszczelarze z Wągrowca liczą straty po tym, jak w wyniku nieodpowiedzialnego stosowania oprysków rolniczych, otrutych zostało ponad pół miliona pszczół ze 141 uli. "Pomyślcie, czym pryskacie i w jakich godzinach!" - apeluje Anna Majer, przewodnicząca Rady Powiatowej Wielkopolskiej Izby Rolniczej w Wągrowcu.

Policja z Wągrowca (woj. wielkopolskie) bada sprawę wytrucia ponad pół miliona pszczół ze 141 uli znajdujących się w miejscowościach Wiatrowo i Czekanowo. Jak informuje portal oknonawagrowiec.pl, w piątek jeden z rolników opryskał środkami chemicznymi pole rzepaku, które w ciągu dnia było dla pszczół głównym miejscem zbioru nektaru. Przepisy stanowią jasno, że opryski należy stosować wieczorami i przy wietrze nieprzekraczającym 4 m/s.

Zobacz wideo Pszczelarz, któremu ktoś wytruł 2,5 miliona pszczół. 'Za zło trzeba odpłacać dobrem w zdwojonej sile' #ZWYKLINIEZWYKLI

Wągrowiec. Wytruto pszczoły ze 140 uli. "Pomyślcie, czym pryskacie i w jakich godzinach"

Poza mundurowymi, na terenie pasiek pojawili się również Anna Majer, przewodnicząca Rady Powiatowej Wielkopolskiej Izby Rolniczej w Wągrowcu, a także przedstawiciele Związku Pszczelarzy z Łekna i Wągrowca oraz pracownik Urzędu Gminy Wągrowiec. Pobrano próbki, które w poniedziałek trafiły do laboratorium. Badanie ma potwierdzić, jaki środek chemiczny przyczynił się śmierci owadów. 

Rada Powiatowa WIR w Wągrowcu przekazała też, że po ustaleniu sprawcy wytrucia pszczół, poszkodowani pszczelarze zamierzają starać się o odszkodowanie od nieodpowiedzialnego rolnika lub od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.

"Tak szkoda mi tych ludzi, bo to lata pracy. Za 2-3 dni będzie widać, że te pszczoły wszystkie padną, bo trucizna jest w ulach z pyłkiem. A roje były mocne, jak otworzą ule, to mnóstwo owadów będzie leżało w dennicach na spodzie, bo pszczoły wyrzucają te martwe. Nawet zakażony miód będzie truł i te, które przeżyją" - wyjaśnia Przewodnicząca Rady Powiatowej WIR. 

"Pszczoły zatrute w pasiekach Wiatrowa i Czekanowa, to bezmyślność rolników przy odpryskach. Pomyślcie, czym pryskacie i w jakich godzinach" - zaapelowała Majer.