Władze regionu Moquegua w południowo-wschodnim Peru podniosły 2 lipca alert dotyczący aktywności Ubinasa. Decyzję tę podjęto po zaobserwowaniu większej aktywności sejsmicznej w obrębie wulkanu, do której dochodzi od 22 czerwca.
2 lipca władze regionu Moquegua wydały pomarańczowy alert dotyczący aktywności wulkanu Ubinas. Peruwiański Instytut Geofizyczny (IGP) poinformował, że od kilkunastu dni obowiązywało ostrzeżenie pierwszego stopnia (żółte). Jednak w ostatnich dniach z wulkanu wydobywał się popiół, który osiągnął wysokość 1700 metrów, a także odnotowano zwiększoną aktywność sejsmiczną - z tego powodu podniesiono stopień alarmowy do pomarańczowego - przekazała Agencja Reutera.
"IGP zaleca jak najszybsze podjęcie środków ostrożności w celu ochrony zdrowia ludzi mieszkających w pobliżu wulkanu Ubinas" - przekazał 4 lipca w komunikacie Hernando Tavera, prezes wykonawczy IGP.
"Z Narodowego Centrum Wulkanologicznego w Arequipie będziemy nadal generować informacje, 24 godziny na dobę, dotyczące ewolucji obecnej erupcji. Dziś już od ponad pięć godzin rejestrujemy stałą emisję pyłu i nie wykluczamy, że ta aktywność będzie się rozwijać jeszcze przez kilka następnych godzin" - dodał Tavera. Władze regiony zaczęły opracowywać plan ewakuacji miejscowej ludności.
Według informacji przekazanych przez IGP pierwszą wzmożoną aktywność wulkanu zaobserwowano 22 czerwca. Między 23 a 25 czerwca w rejonie Moquegua doszło do około 400 trzęsień ziemi w związku z aktywnością Ubinasu.
Ubinas jest najaktywniejszym wulkanem w Peru. W 2019 roku również wykazywał wzmożona aktywność. Wówczas konieczna była ewakuacja ludności, w obawie przed nagłą erupcją wulkanu. Peru jest w tzw. Pacyficznym Pierścieniu Ognia. Jest to obszar, w którym bardzo często dochodzi do erupcji wulkanów oraz trzęsień ziemi.