Od kilku dni strażacy walczą z pożarami, które opanowały znaczną część Grecji. Sytuację utrudniają silne podmuchy wiatru, wysoka temperatura oraz brak opadów. W ciągu ostatniej doby w całym kraju doszło do 63 pożarów lasów - przekazali greccy strażacy w komunikacie wydanym 24 lipca br.
W dalszym ciągu najpoważniejsza sytuacja jest na wyspie Rodos. "Potężne siły gaśnicze, naziemne i powietrzne, stoją w obliczu wielu wybuchów, głównie we wschodniej części wyspy" - przekazali w komunikacie greccy strażacy. Z opublikowanego komunikatu wynika, że 24 lipca w godzinach popołudniowych mieszkańcy osiedli Gennadi, Vati, Massari, Malonas i Kalathos zostali poinformowani o koniecznej ewakuacji.
Stale zwalczane są również pożary na Korfu w północno-wschodniej części wyspy na obszarach Peritia Ogień nie zagraża tam obszarom mieszkalnym. Konieczna była jednak ewakuacja z osad Platanias i Evia, gdzie doszło do większego zagrożenia rozprzestrzeniania się ognia. Walka z ogniem trwa obecnie w Dervenaki w Achai. Opanowane zostały jednak pożary w Agia Triada i Kontodespoti. "Lokalne biura śledcze, a także wydziały Dyrekcji ds. Zwalczania Podpaleń (D.A.E.E.) badają przyczyny pożarów" - poinformowała straż pożarna w Grecji.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Sekretariat Generalny Ochrony Ludności Ministerstwa Kryzysu Klimatycznego i Ochrony Ludności przewiduje się, że 25 lipca 2023 r. wysokie zagrożenie pożarowe na następujących obszarach:
"Podczas gdy Grecja walczy z licznymi pożarami, w tym z druzgocącymi na Rodos i Korfu, zwiększyliśmy nasze wsparcie dla służb ratunkowych. Rozmieściliśmy: ponad 450 strażaków z Bułgarii, Chorwacji, Cypru, Francji, Włoch, Malty, Polski, Rumunii i Słowacji" - przekazała Komisja Europejska w mediach społecznościowych. "Grecjo, jesteśmy po Twojej stronie" - dodano.
Setki turystów w dalszym ciągu czekają na ewakuację z wyspy Rodos, gdzie od tygodnia pojawią się intensywne pożary lasów. Ze wstępnych informacji wynika, że do tej pory z domów i hoteli na wyspie ewakuowano około 20 tysięcy osób. Wczoraj przeszło dwa tysiące zagranicznych turystów odleciało do swoich krajów. Na 25 lipca planowane są kolejne loty.
Z pożarami na Rodos walczy kilkuset greckich strażaków, wspieranych przez Turków, Słowaków oraz Polaków. Najtrudniejsza sytuacja panuje koło wsi Gennadi i Vati w południowo-wschodniej części wyspy. Ogień jest podsycany przez silny, gorący wiatr. Pożary wybuchły też na wyspach Korfu i Eubea.