Nadleśnictwo Borne Sulinowo udostępniło we wtorek 21 listopada w mediach społecznościowych zdjęcie leśnego zwierzęcia z informacją, że gatunek licznie występuje na tym obszarze. Jest nim jenot znany pod nazwami takimi jak kunopies, lis japoński, szop ussuryjski, junat i tanuki. Lasy Państwowe dodały do tego zbioru określeń "leśny zorro" i wyjaśniły, czemu pasuje ono do tego zwierzęcia.
"Choć nie szczeka, należy do rodziny psowatych, a wygląda jak krzyżówka szopa pracza, borsuka, psa i… Zorro" - napisało nadleśnictwo. Jak wskazali eksperci, gatunek ten jest obcy i inwazyjny. Jenoty pochodzą z dalekiej Azji, ale trafiły do Europy w latach trzydziestych ubiegłego wieku. Za ich transport odpowiadają Rosjanie, którzy przywieźli kilka tysięcy sztuk tych zwierząt na Litwę i Ukrainę. Przez kolejne dwadzieścia lat jenoty pojawiły się także w Polsce i zaczęły się bardzo szybko rozprzestrzeniać po całym kraju.
Nadleśnictwo przekazało, że jenoty nie mają łatwego życia. "Nie jest lubiany zarówno przez zamieszkujące jego teren drapieżniki, jak i przez ludzi. Tymczasem zupełnie niesłusznie został obarczony winą za spadek liczebności zająca, głuszca, cietrzewia, czy też gniazdujących na ziemi ptaków, które w menu jenota stanowią zaledwie kilka procent" - napisały Lasy Państwowe. Głównym pożywieniem jenotów są ryby, gryzonie, żaby i padlina.
Zwierzęta te sporadycznie kopią sobie schronienie, ponieważ zazwyczaj zamieszkują stare nory należące do borsuków i listów. To właśnie w nich spędzają zimę podczas hibernacji. Jenoty jako jedyne z psowatych zwierząt w Polsce zapadają w krótkotrwały i lżejszy sen niż niedźwiedzie. "Jenot w dość specyficzny sposób broni się przed swoimi wrogami, wtapiając się w otaczające go tło lub… udając martwego i zazwyczaj to się mu udaje!" - przekazało nadleśnictwo.