W środę w pierwszej dziesiątce miejsc z najgorszą jakością powietrza były aż trzy polskie miasta. Do niechlubnego rankingu trafił m.in. Poznań. Zanieczyszczenie powietrza w Polsce to poważny problem, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, gdy trwa sezon grzewczy. Wtedy, szczególnie przy odpowiednich warunkach pogodowych (mróz, brak wiatru), natężenie smogu jest największe. Wpływają na to m.in. stare piece, tzw. kopciuchy. W ich wymianie miał pomóc rządowy program "Czyste Powietrze", ale jak informuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska - dobił do ściany.
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) w połowie grudnia wstrzymał dotacje w ramach tego programu. Problem dotknął w pierwszej kolejności WFOŚiGW w Poznaniu, Łodzi, Rzeszowie i Wrocławiu, ale obecnie we wszystkich WFOŚiGW występują ograniczenia wypłat dotacji.
Powód? W NFOŚiGW oraz funduszach wojewódzkich po prostu skończyły się pieniądze. W komunikacie resortu klimatu wyraźnie zaznaczono, że to "poprzednia władza nie zabezpieczyła finansowania na ten ważny program, stąd wstrzymanie wypłat środków przez NFOŚiGW". - Takie są skutki blokowania przez PiS funduszy z KPO i niewdrażania pozostałych programów unijnych. To brak wyobraźni i życie na kredyt. Rachunki za tę nieodpowiedzialną politykę płacą dziś Polacy - uważa ministerka klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.
W mediach społecznościowych pisała również, że "kilkanaście tysięcy rodzin czeka na pieniądze, które im obiecano". Resort przekazał, że na rozpatrzenie czeka obecnie 23 000 wniosków. Mowa o ponad 300 milionach złotych niewypłaconych dotacji. Urszula Zielińska, wiceministra klimatu i środowiska, podliczyła, że "każdego tygodnia NFOŚ nie wypłaca około 100 milionów złotych".
Jednocześnie nowe władze resortu klimatu zapewniają, że wkrótce rozwiążą ten problem. - Pracujemy intensywnie. PIS zostawił Polaków z problemem. Teraz my musimy go rozwiązać. Musimy ustalić kwestie prawne i znaleźć pieniądze - mówiła Urszula Zielińska. W swoich mediach społecznościowych była trochę bardziej optymistyczna. "Uspokajam wszystkich, którzy czekają na dotacje: wszystkie będą wypłacone! Pracujemy non-stop i mamy już pierwsze rozwiązania. Będzie tylko lepiej!" - napisała.
Dofinansowanie otrzymywane w ramach programu "Czyste Powietrze" może zostać przeznaczone na "kompleksową termomodernizację budynków oraz wymianę starych i nieefektywnych źródeł ciepła na paliwo stałe na nowoczesne źródła ciepła spełniające najwyższe normy". Dopłata skierowana jest do właścicieli i współwłaścicieli jednorodzinnych domów mieszkalnych i lokali mieszkalnych w budynkach jednorodzinnych (pod warunkiem że posiadają własną księgę wieczystą). Maksymalna kwota dotacji może wynieść nawet 136 200 zł.