Atak "pustynnych biegaczy". Mieszkańcy chwycili za telefony

Po silnej wiosennej burzy w mieście South Jordan na ulicach pojawiły się setki suchych chwastów. Rośliny utrudniały mieszkańcom poruszanie się po drogach. - Na szczęście jest to coś, z czym możemy sobie poradzić - przekazała Rachel Van Cleave, kierowniczka ds. komunikacji w South Jordan.
Suche chwasty opanowały Utah, 02.03.2024 r.
Fot. REUTERS/Britta Jarvie

Inwazyjne chwasty pojawiły się w South Jordan w stanie Utah (Stany Zjednoczone) po burzy, do której doszło 2 marca. Według relacji mieszkańców rośliny otoczyły domy, zasypały samochody i zablokowały drogi w całym mieście.

Zobacz wideo Paweł Reszka: Europa po latach dobrobytu musi zacząć liczyć na swoje siły

Atak "pustynnych biegaczy". Chwasty opanowały South Jordan

Na południe od stolicy stanu Salt Lake City w South Jordan od kilku dni na ulicach zalegają tzw. biegacze pustynne, czyli suche chwasty, które oderwały się od podłoża i pod wpływem wiatru przemieszczają się po podłożu (ang. tumbleweeds) po ich obumarciu. W niektórych miejscach rośliny utworzyły stosy, które osiągnęły nawet 3 m wysokości.

"Władze miejskie wysłały ekipy wywrotek, aby pomogły w oczyszczeniu dróg, chodników i podwórek po tym, jak dzielnica Utah została opanowana przez chwasty" - przekazała w komunikacie w serwisie X USA Today. Podobne sceny miały miejsce w Eagle Mountain.

Lokalna telewizja KSL TV poinformowała, że wcześniej mieszkańcy próbowali usunąć chwasty z dróg za pomocą łopat. Miasto wystosowało też apel do mieszkańców, aby zgłaszali wszystkie przypadki zniszczenia mienia przez chwasty. - Na szczęście jest to coś, z czym możemy sobie poradzić. To nie jest nasz pierwszy tumble-mageddon - powiedziała Rachel Van Cleave, kierowniczka ds. komunikacji w South Jordan.

W 2020 roku w stanie Waszyngton pojawiło się tak wiele chwastów, że zrobione przez nie stosy osiągały wysokość około 15 metrów - przekazał "The Guardian". Dwa lata wcześniej z powodu chwastów mieszkańcy Kalifornii byli uwięzieni w domach - nagromadzone rośliny uniemożliwiały wielu z nich opuszczenie swoich domostw.

Trudne warunki w South Jordan

Silne wiatry, które w ostatnich dniach przeszły przez Utah uszkodziły infrastrukturę miejską, przewróciły drzewa, a także uszkodziły drogi w mieście. Podmuchy wiatru osiągały prędkość ponad 100 km/h. Kilka godzin po tym jak chwasty opanowały South Jordan, z powodu przejścia zimnego frontu, w mieście pojawiły się też intensywne opady śniegu.

Więcej o: