IMGW donosi, że w maju średnia temperatura była wyższa o 2,7 stopnia Celsjusza od średniej wieloletniej dla tego miesiąca. Miniony maj możemy więc zaliczyć do ekstremalnie ciepłych, a przy tym suchych miesięcy. Ochłodzenie, które ostatnio nawiedziło Polskę, nie zostanie jednak z nami na długo. Aktualnie prognozy wskazują, że wysoka temperatura wróci do nas lada moment.
Jak informuje prezenter TVN Meteo, wyraźne ocieplenie, które jest zapowiadane na przyszły tydzień, będzie związane z napływem gorącego powietrza znad Sahary. Początkowo nawiedzi Włochy, a następnie będzie podążać na wschód, do Niemiec, Polski i nad Bałkany. W naszym regionie utrzymywać się wtedy będzie wyż, podczas gdy nad zachodnią częścią kontynentu przeważać będzie pogoda niżowa.
- Kulminacja spodziewana jest około 19-20 czerwca - powiedział Tomasz Wasilewski w TVN Meteo - Jest duże prawdopodobieństwo, że temperatura wzrośnie wtedy do 33-34 stopni.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje, że według modelu meteorologicznego ECMWF maksymalna temperatura powyżej 30 stopni Celsjusza nawiedzi wybrane regiony Polski już w najbliższy wtorek 18 czerwca.
Upałów spodziewać się będzie można w południowo-zachodniej i centralnej części naszego kraju. W niektórych miejscach, jak na przykład w Warszawie, wysokie wartości będą mogły utrzymywać się aż przez trzy dni z rzędu.