Co się dzieje? Około 7 rano 25 listopada aktywiści i aktywistki Ostatniego Pokolenia zablokowali ruch na stołecznej Wisłostradzie przed wjazdem do tunelu. Na trzymanych przez działaczy banerach można m.in. przeczytać, że "Tusk napędza zapaść klimatu". Ostatnie Pokolenie chce zamienić tę ulicę w stałe miejsce obywatelskiego oporu. Aktywiści będą tam wracać przez kolejne tygodnie.
Ostatnie Pokolenie apeluje do premiera: Zdaniem młodych działaczy Donald Tusk powinien wyjść przed kamery i wystosować publiczne oświadczenie ws. postulatów aktywistów. Dotyczą one przekazania 100 proc. pieniędzy z budowy nowych dróg ekspresowych i autostrad na regionalny transport publiczny oraz wprowadzenia jednego miesięcznego biletu za 50 zł na transport regionalny w całym kraju.
O co walczą aktywiści? W komunikacie Ostatnie Pokolenie przypomniało, że za sprawą zmian klimatu latem walczyliśmy z upałami i suszą, a jesienią przyszła powódź, która zniszczyła miasta i wsie - dziesiątki tysięcy mieszkańców straciło cały dobytek, a 9 osób życie. Straty dla dziedzictwa kulturowego miały sięgnąć 5 mld złotych. Choć od powodzi minęły zaledwie dwa miesiące, według aktywistów rząd porzucił już poszkodowanych. Przed rozpoczęciem zimy Ostatnie Pokolenie chce, by władze zaczęły wreszcie działać.
Więcej na temat poprzednich akcji działaczy klimatycznych można przeczytać w artykule: "Ostatnie Pokolenie zablokowało Warszawę w pierwszy dzień szkoły. Wydano 'specjalny apel do rodziców'".
Źródło: Materiał prasowy Ostatniego Pokolenia