Bursztynu więcej niż zwykle: Bursztyn w większych ilościach pojawił się na plażach w gminie Postomino (woj. zachodniopomorskie). Do gminy należy m.in. wieś Jarosławiec znany ośrodek wypoczynkowy odwiedzany co roku przez tysiące turystów. To właśnie na tutejszych plażach po sztormie, wśród patyków i wodorostów zbieracze znaleźli wiele kawałków bursztynu, jak donosi portal slawno.naszemiasto.pl
Drogie inkluzje: Wiele spośród okazów to inkluzje, a więc kawałki bursztynu z zatopionymi w nich różnego rodzaju bezkręgowcami lub roślinami. Inkluzje są nie tylko rzadsze, ale też znacznie droższe, a cena pojedynczej sztuki dochodzi do 2000-3000 zł. Przy czym za te najbardziej niezwykłe trzeba zapłacić nawet kilkadziesiąt tysięcy zł. To nie tylko wielka gratka dla kolekcjonerów, ale również osób zarabiających na zbieraniu bursztynu.
Ceniony surowiec: Sam bursztyn również bywa kosztowny. Wpływ na cenę ma nie tylko waga, ale też wielkość bryłki (te większe są droższe). Kwoty wahają się więc od kilkuset do kilkudziesięciu tys. zł za kilogram. Bursztyn, czyli skamieniała żywica drzew (najczęściej iglastych) cieszył się wielką popularnością już w starożytności. Wybrzeże Bałtyku jest szczególnie bogate w ten surowiec, a największe jego ilości znajdują się w obwodzie Królewieckim (90 proc. światowych zasobów).
Czy zbieranie bursztynu jest legalne? Wiele osób w mniejszym lub większym stopniu utrzymuje się z pozyskiwania bursztynu. Jego ręczne zbieranie jest całkowicie legalne, nie wolno natomiast stosować metod hydraulicznych. Szanse na znalezienie "złota północy" wzrastają po sztormach, choć trzeba się liczyć z konkurencją, łowców bursztynu jest bowiem wielu.
Czytaj też: Zaczyna się na nie sezon. Można zarobić nawet tysiące złotych
Źródło: Sławno Nasze Miasto