28 maja około godziny 17:30 między miejscowościami Trzcianka i Czarnków w województwie wielkopolskim zaobserwowano lej kondensacyjny, a po 10 minutach kolejny od północnej strony miasta. Jest to o tyle niecodzienne, że drugi lej pochodził z innej komórki burzowej. "To jest niebywałe, dwie potencjalne trąby powietrzne w okolicy jednego miasta w 10 minut" - można przeczytać na profilu informującym o burzach w powiecie czarnkowsko-trzcianeckim.
Wspomniane zjawisko wyrasta z podstawy chmury i ma kształt odwróconego stożka. Tworzy się w wyniku kondensacji pary wodnej. Zasadniczo lej również jest nietypowym rodzajem chmury. Lej nie dotyka powierzchni ziemi, jeśli jednak taki kontakt następuje, to możemy mówić o trąbie powietrznej. Między jego wnętrzem a zewnętrzem istnieje różnica ciśnień. Lej może mieć długość od kilkudziesięciu metrów do nawet kilku kilometrów. Widoczna część jest jedynie najbardziej wewnętrzną częścią leja. Często jest to zjawisko powiązane z formowaniem się wyjątkowo silnej burzy superkomórkowej (ulewne opady, grad, huraganowe wiatry).
Lej kondensacyjny powstaje, gdy wznoszące się ciepłe powietrze zaczyna wirować z dużą prędkością. Taka rotująca kolumna zwęża się i obraca coraz szybciej. Przyciąga też kropelki wody. Jeżeli jest ich odpowiednio dużo np. przed burzą, to staje się widoczna w postaci leja. W Polsce z reguły obserwuje się tzw. zimne leje kondensacyjne, których powstawanie nie ma związku z burzą (ale wciąż przy wysokim poziomie wilgoci w atmosferze). Zimne leje rzadko dotykają powierzchni ziemi i znikają, gdy już dojdzie do opadów.
Tornada nazywane także trąbami powietrznymi są często krótsze, szersze i bardziej cylindryczne niż typowe leje. Mogą się one rozwinąć również bez wcześniejszego formowania leja kondensacyjnego (albo też bywa on niewidoczny). W słynnej "Alei Tornad" w USA zjawisko to ma charakter powszechniejszy i bardziej niszczycielski (w całych Stanach Zjednoczonych ponad 1000 rocznie). Na terenie Polski trąby powietrzne są łagodniejsze i występują wiosną i wczesnym latem. Pojawiają się przede wszystkim na Wybrzeżu i na południu kraju. Największa historycznie zarejestrowana trąba powstała w 1931 roku, niszcząc wiele budynków w Lublinie i zabijając 6 osób, a raniąc około 1000.
"W centralnej części woj. wielkopolskiego (Trzcianka) prawdopodobnie wystąpiła słaba i krótkotrwała trąba powietrzna. Nie ma obecnie informacji o szkodach, na skanach radarowych można było zaobserwować rotację" - poinformowała na X Sieć Obserwatorów Burz. W miejscowości Teresin znaleziono połamane gałęzie i zerwane dachówki. Tymczasem IMGW wydało ostrzeżenie dla niektórych regionów kraju w związku z intensywnymi opadami, burzami i porywami wiatru.
Czytaj też: "USA. Niszczycielskie tornada, pożary, powodzie i burze niszczą kraj. Są ofiary śmiertelne"
Źródła: Interia, Ekologia, National Geographic