W nocy z 24 na 25 listopada 2025 r. funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji przeprowadzili skoordynowaną operację, w wyniku której zatrzymano siedem osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się nielegalnym składowaniem odpadów. Z ustaleń służb wynika, że w dwóch miejscowościach w powiecie słupskim i kościerskim (woj. pomorskie) dochodziło do nielegalnego, niezgodnego z posiadanymi decyzjami składowania odpadów. Jeden z procederów prowadzono tuż obok budowanej drogi ekspresowej S6, co umożliwiało sprawcom ukrywanie nielegalnej działalności.
Jak podaje CBŚP, w godzinach nocnych operator koparki wraz z osobą nadzorującą teren przygotowywali wyrobisko do przyjęcia kolejnych transportów odpadów. Koparka pracowała bez włączonych świateł, wykonując wykopy oraz poszerzając miejsce na odpady. W godzinach nocnych na teren wyrobiska zaczynały przyjeżdżać pierwsze ciężarówki z naczepami wypełnionymi odpadami. Pojazdy poruszały się polnymi drogami ze zgaszonymi światłami, aby uniknąć wykrycia. Sam zrzut i zasypywanie odpadów również odbywały się w całkowitej ciemności. W trakcie jednej nocy odbywało się nawet osiem takich transportów. Podczas oględzin wyrobisk ujawniono odpady komunalne, gabaryty, worki typu big-bag i uszkodzone pojemniki typu mauzer, w których przeważały tworzywa sztuczne, głównie opakowania i tekstylia.
Ustalono też, że kierowcy, aby utrudnić identyfikację tras przewozu, nawet przez kilka dni przemieszczali się z odpadami, przekładając naczepy pomiędzy różnymi ciągnikami siodłowymi. Wykorzystywano także bazę transportową oddaloną o ok. 10 km od wyrobisk, gdzie dokonywano przepinania zestawów. Zatrzymań oraz przeszukania dokonano także w firmie zajmującej się obsługą Bazy Danych o Odpadach (BDO). Ustalono, że podmioty te poświadczały nieprawdę w kartach przekazania odpadów. W dokumentacji widniały odpady mineralne i piaski, podczas gdy faktycznie przewożono i deponowano odpady komunalne.
Według wyliczeń Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Poznaniu w ujawnionych miejscach nielegalnie zdeponowano ponad 18 tys. ton odpadów. Szacowany koszt ich legalnego zagospodarowania przekracza 11 mln zł. To środki, które w przypadku porzucenia odpadów muszą zostać pokryte przez państwo i podatników. Nielegalne składowanie odpadów to również poważne ryzyko skażenia gleby, wód gruntowych oraz zagrożenie dla zdrowia mieszkańców okolicznych miejscowości.
Zatrzymane osoby doprowadzono do Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Łodzi, gdzie usłyszały zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, w tym jedna osoba kierowania grupą przestępczą, nielegalnego postępowania z odpadami oraz fałszowania dokumentacji. Na wniosek prokuratora wobec czterech podejrzanych decyzją sądu zastosowano tymczasowy areszt.