Naukowcy z ESO zaobserwowali narodziny planety. Po raz pierwszy w historii

Bartłomiej Pawlak
Badacze korzystający z należącego do Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO) teleskopu VLT zaobserwowali oznaki narodzin nowej planety. Naukowcy dostrzegli wyraźną strukturę w materii utworzoną przez powstającą egzoplanetę. To pierwsze takie obserwacje w historii.
Zobacz wideo Najciekawsze odkrycia kosmiczne ostatnich lat

Pierwszą w historii egzoplanetę (Tadmor) zaobserwowano jeszcze w 1988 roku. Badania oparto jednak na tyle niepewnych danych, że aż do 2002 roku nie udało się ich potwierdzić. To dlatego za odkrywców pierwszej w historii egzoplanety uważamy polskiego astronoma Aleksandra Wolszczana i Kanadyjczyka Dale'a Fraila, którzy w 1992 roku ogłosili wykrycie trzech planet pozasłonecznych obiegających pulsar Lich.

Od tamtego czasu badaczom udało się znaleźć kilka tysięcy egzoplanet znajdujących się również w bardzo odległych układach gwiezdnych. Do tej pory nigdy nie widzieli jednak procesu powstawania takich światów na własne oczy. Aż do teraz.

ESO wykryło oznaki narodzin planety

Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO) ogłosiło właśnie odkrycie struktury, która może być pierwszą bezpośrednią obserwacją narodzin nowej planety. Badanie wykonano przy pomocy zlokalizowanego na chilijskiej pustyni Atakama teleskopu Very Large Telescope (VLT), a wyniki opublikowano w czasopiśmie naukowym "Astronomy & Astrophysics".

Do tej pory zidentyfikowano tysiące planet, ale niewiele wiadomo o tym, w jaki sposób się one formują. Aby faktycznie uchwycić moment formowania się planet, musimy obserwować bardzo młode systemy

- tłumaczy Anthony Boccaletti, który kierował badaniami w Observatoire de Paris (PSL University, Francja).

Zdjęcie układu AB Aurigae wykonane przez teleskop VLTZdjęcie układu AB Aurigae wykonane przez teleskop VLT fot. ESO / Boccaletti i inni

Astronomowie znaleźli formującą się właśnie egzoplanetę w bardzo gęstym dysku gazu i pyłu (dysku protoplanetarnym) otaczającym młodą gwiazdę AB Aurigae znajdującą się 520 lat świetlnych od Ziemi. Naukowcy zaobserwowali wyraźną strukturę spiralną z czymś, co przyrównali do supła.

 

Zdaniem badaczy, wygląd spiralnej struktury dysku to dowód na istnienie w niej bardzo młodej, wciąż formującej się egzoplanety. Jak tłumaczą, planety tworzą charakterystyczne zaburzenia w dysku gazu i pyłu, które w tym przypadku widzimy pod postacią wspomnianego "supła". - "To coś w rodzaju śladu łodzi na jeziorze" - wyjaśnia Emmanuel Di Folco z Astrophysics Laboratory of Bordeaux (LAB) we Francji, który także brał udział w badaniach.

Naukowcy dodają, że "supeł" znajduje się w mniej więcej takiej samej odległości od swojej macierzystej gwiazdy, co Neptun od Słońca. Badacze dodają, że już klika lat temu na zdjęciach z Obserwaterium ALMA dostrzegli dwa spiralne ramiona gazu blisko gwiazdy, położone w wewnętrznym obszarze dysku. Już wtedy mogliśmy podejrzewać istnienie formującej się tam egzoplanety. Dopiero znacznie dokładniejsze zdjęcia wykonane przez teleskopy VLT pozwoliły potwierdzić, że zaburzenia dysku protoplanetarnego powodowane są przez znajdującą się tam "niemowlęcą" planetę, jak mówią o niej badacze. Zdjęcia wykonane przez zespół Boccalettiego i jego zespół to najdokładniejsze fotografie układu AB Aurigae.

Zdjęcie układu AB Aurigae wykonane przez teleskop VLTZdjęcie układu AB Aurigae wykonane przez teleskop VLT fot. ESO / Boccaletti i inni

Istnienie supła przewidują niektóre modele teoretyczne powstawania planet. Odpowiada to połączeniu dwóch spiral - jednej wijącej się do wewnątrz orbity planety, a drugiej ekspandującej na zewnątrz - które łączą się w miejscu istnienia planety. Spirale pozwalają gazowi i pyłowi z dysku na akrecję na formującą się planetę i jej wzrost 

- tłumaczy Anne Dutrey z LAB, współautorka badania.

Naukowcy czekają teraz na ukończenie budowanego przez ESO w Chile Ekstremalnie Wielkiego Teleskopu (ELT), który ze zwierciadłem głównym o średnicy 39 metrów będzie największym teleskopem optycznym na świecie. Dzięki obrazom z ELT, uczeni będą mogli jeszcze dokładniej prześledzić powstawania nowej egzoplanety.

Czytaj też: Będziemy sprzątać śmieci z orbity. Ten nowy rynek to wielka szansa dla polskich firm

Więcej o: