Koronawirus. Stowarzyszenie Księgowych w Polsce chce odroczenia deklaracji i zeznań podatkowych

Przedstawiciele firm księgowych apelują, by premier Mateusz Morawiecki przesunął terminy składania deklaracji i zeznań podatkowych oraz innych dokumentów. Koronawirus uniemożliwia bowiem pracę w biurach, a działanie zdalne nie jest możliwe. Apel księgowych popiera Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.

Koronawirus paraliżuje działania firm prowadzących finansowe rozliczenia przedsiębiorców. Dlatego też Stowarzyszenie Księgowych w Polsce wystąpiło do premiera Mateusza Morawieckiego oraz Tadeusza Kościńskiego, ministra finansów,  z petycją o odroczenie terminów składania wszelkich deklaracji i zeznań podatkowych, a także sprawozdań do Narodowego Banku Polskiego, Głównego Urzędu Statystycznego, Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Zobacz wideo Kosiniak-Kamysz w rozmowie z Łukaszem Kijkiem ocenia działania rządu ws. koronawirusa

W księgowości praca zdalna nie zawsze możliwa

"W pełni rozumiemy szczególną sytuację, z jaką boryka się nasz kraj w związku z szerzącym się zagrożeniem epidemiologicznym korona wirusem COVID-19. Rozumiemy i doceniamy działania podjęte przez polski rząd i parlament, w tym decyzję o zamknięcie żłobków, przedszkoli i szkół oraz specustawę z 2 marca 2020 r." - czytamy w piśmie do premiera.

"Docierają do nas informacje, że możliwości zdalnego wykonywania prac księgowych, związanych z podatkami i sporządzeniem sprawozdania finansowego, są istotnie ograniczone. Nie wszystkie firmy korzystają z elektronicznego obiegu dokumentów i nie mają pełnej cyfryzacji umów" - tłumaczą przedstawiciele branży księgowych.

"W wielu przypadkach księgowanie transakcji wymaga wglądu w dokument źródłowy i umowę, do których nie będzie dostępu. [...]  Wydłużenie terminów [składania deklaracji - red.] - z pewnością ułatwi księgowym należyte wywiązanie się z nałożonych nań obowiązków zawodowych" - wskazują księgowi.

Przesunięcie rozliczeń powinno być długie

W ocenie Stowarzyszenia Księgowych w Polsce istnieje duże prawdopodobieństwo, że okres nieobecności pracowników zajmujących się rozliczeniami może potrwać dłużej. -  Tym samym wnioskujemy o odroczenie wymienionych obowiązków do terminu 30 dni od daty zakończenia stanu epidemii i podjęcia decyzji o otwarciu żłobków, przedszkoli i szkół, a w przypadku zatwierdzenia sprawozdań finansowych - 90 dni od tej daty - czytamy w piśmie.

Adresami pisma są również Jadwiga Emilewicz, minister rozwoju oraz marszałek Sejmu Elżbieta Witek i marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

"Sprawa jest niezwykle poważna dla przedsiębiorców i całej gospodarki, w związku z tym prosimy o podpisanie petycji wspierającej postulaty Stowarzyszenia Księgowych w Polsce"- argumentują sygnatariusze pisma.

Czytaj też: Koronawirus. Galerie handlowe zamknięte, markety budowlane działają. Część sklepów meblowych też się otwiera

Rzecznik Przedsiębiorców popiera petycję księgowych. Koronawirus problemem

W rozmowie z Next Gazeta.pl Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, Adam Abramowicz przyznaje, że postulaty wysuwane w petycji są słuszne.

- Popieramy ten apel i sami skierujemy prośbę do Ministerstwa Finansów o odroczenie tego terminu. Przedsiębiorcy mają dziś wiele problemów na głowie, wielu z nich martwi się o swój dalszy byt, inni narzekają na niedobór rąk do pracy ze względu na wysoką absencję pracowników ze względu m.in. wprowadzenie specjalnego zasiłku opiekuńczego na dzieci - stwierdził.

- Nie powinni być, więc dodatkowo absorbowani obowiązkami sprawozdawczymi, zwłaszcza że ze względu na obecną sytuacje sparaliżowane są także biura księgowe. Wszystkie rzeczy, które nie mają pilnego charakter, powinny być w tym momencie odroczone - apeluje Abramowicz.

O komentarz do petycji w godzinach rannych poprosiliśmy Ministerstwo Finansów. Czekamy na odpowiedź.

TU ZNAJDZIE SIĘ REKLAMA