Polskie Ministerstwo Zdrowia zaczęło już wystawiać skierowania na szczepienie dawką przypominającą. Trzecią dawkę szczepionki przeciwko COVID-19 otrzymają osoby powyżej 50. roku życia i medycy, którzy mają bezpośredni kontakt z pacjentem. Od początku września wystawiane są również skierowania na szczepienie trzecią dawką dla osób, które cierpią na zaburzenia odporności
Na podobny krok zdecydowały się również Stany Zjednoczone. Urzędnicy odpowiedzialni za ochronę zdrowia w czwartek zarekomendowali dawki przypominające szczepionki Pfizera dla wszystkich Amerykanów po 65. roku życia, a także dla dziesiątków milionów młodszych osób, które kwalifikowałyby się ze względu na wykonywany zawód lub stan zdrowia.
Jak podaje Associated Press, w nadchodzących tygodniach rekomendacja ta może rozszerzyć się w USA o dawki przypominające szczepionek Moderny i Johnson & Johnson.
Analitycy przewidują, że wartość sprzedanych dawek przypominających firm Pfizer i BioNTech może wynieść w skali świata w przyszłym roku ok. 26 mld dolarów, a w przypadku Moderny - 14 mld. Eksperci szacują, że tym samym zysk Pfizer/BioNTech z samych dawek przypominających wyniesie ok. 7 mld dolarów.
Europejska Agencja Leków na początku przyszłego miesiąca ogłosi decyzję w sprawie możliwości podania trzeciej dawki szczepionki przeciw koronawirusowi.
Marco Cavaleri, szef zespołu do spraw oceny szczepionek w unijnej agencji, stwierdził, że wraz z upływem czasu po podaniu drugiej dawki szczepionki odporność może spadać.
- Niektóre kraje członkowskie z tego powodu już podają trzecią dawkę wybranym grupom, by zwiększyć odporność osób szczególnie narażonych w sezonie zimowym. Europejska Agencja Leków rozumie te decyzje - dodał ekspert.
Na początku września EMA zarekomendowała przypominającą dawkę dla osób z obniżoną odpornością. Kilka dni później otrzymała wniosek konsorcjum BioNTech i Pfizer o dopuszczenie trzeciej dawki, pół roku po podaniu drugiej osobom powyżej 16. roku życia.