McCormick Place w Chicago (USA) to największe centrum kongresowe w Ameryce Północnej. Przeszklona budowla znajduje się kilka minut od centrum miasta i zapewnia możliwość zorganizowania niemal każdego wydarzenia. W czwartkowy poranek 5 października dokonano tam makabrycznego odkrycia.
Według doniesień "The Washington Post" na trawniku wokół szklanego budynku znajdowały się martwe ptaki. Obliczono, że prawie 1000 osobników zginęło w wyniku zderzenia z nim. Dyrektor grupy wolontariuszy zajmującej się ochroną ptaków wędrownych Annette Prince wyjaśniła, że w nocy tysiące ptaków migrowało przez okolice Chicago na południe, walcząc z ostrym wiatrem oraz zachmurzonym niebem podczas burzy. W tym samym momencie w budynku trwało wydarzenie, podczas którego światła były zapalone, co dodatkowo zdezorientowało ptaki.
Ciała ptaków przekazano do badań w Chicago Field Museum. - Normalnej nocy byłoby od zera do 15 (martwych - red.) ptaków. To było po prostu szokujące odchylenie od tego, czego doświadczaliśmy - powiedział emerytowany kierownik działu ptaków w Chicago Field Museum David Willard. - W ciągu 40 lat śledzenia tego, co dzieje się w McCormick, nigdy nie widzieliśmy czegoś na taką skalę - dodał.
Natomiast dyrekcja budynku przyznała w piątkowym oświadczeniu, że w zeszłym tygodniu w centrum miasta pozostały włączone światła. Przedstawiciele obiektu dodali, że centrum uczestniczy w ogólnomiejskim programie "gaszenia świateł", którego celem jest zmniejszenie liczby kolizji ptaków z budynkami.
Według doniesień portalu AP News naukowcy szacują, że każdego roku w Stanach Zjednoczonych w wyniku uderzenia w okno giną setki milionów ptaków. Naukowcy ze Smithsonian Conservation Biology Institute i US Fish and Wildlife Service opublikowali w 2014 roku badanie, z którego wynika, że liczba wynosi od 365 do 988 milionów ptaków rocznie. Zderzenie ptaków z szybami są problemem w niemal każdym większym mieście w USA. Ptaki nie widzą przezroczystego szkła i nie są w stanie stwierdzić, że jest to dla nich śmiertelna bariera. Kiedy widzą rośliny lub krzewy przez okna, lub ich odbicie, kierują się w ich stronę, co przeważnie kończy się tragicznie.