Tunele pod Strefą Gazy mają aż 500 km długości. I "to nie są bunkry dla cywilów"

Jednym z głównych celów Izraela walczącego z Hamasem jest sieć tuneli pod Strefą Gazy. Budowano ją przez dwie dekady - podaje BBC. Długość Gazy nie przekracza 40 km, a pod nią biegnie sieć tuneli o łącznej długości aż 500 km.
Strefa Gazy bombardowana przez Izrael
Fot. Ariel Schalit / AP Photo

- To nie są bunkry dla cywilów z Gazy. Tylko dla Hamasu i innych organizacji terrorystycznych, które chcą dalej wystrzeliwać z nich rakiety na Izrael, planować operacje, umożliwiać przemieszczanie się terrorystów - powiedział w czwartek jeden z izraelskich wojskowych. Budowa tuneli w Strefie Gazy rozpoczęła się jeszcze przed wycofaniem wojsk izraelskich i żydowskich osadników w 2005 roku, ale kiedy dwa lata później Hamas przejął kontrolę nad tym terytorium, nabrała tempa. 

Zobacz wideo Czy państwa arabskie wybrały interesy gospodarcze ponad interes Palestyny?

Tunele wykorzystywane do ataków na Izrael

Hamas i inne grupy bojowników wykorzystywały tunele do przemytu broni i różnego rodzaju towarów. Ale przede wszystkim do atakowania Izraela. Na przykład w  2013 r. do mieszkańców kibucu położonego w terenie nadgranicznym zaczęły docierać dziwne dźwięki. Zaalarmowane izraelskie wojsko odkryło tunel o długości 1,6 km leżący na głębokości 18 m, z betonowym stropem i ścianami. - Tunele transgraniczne są zazwyczaj prymitywne, co oznacza, że brak im umocnień. Zostały wykopane w jednorazowym celu - inwazji na terytorium Izraela. Wewnątrz Strefy Gazy są inne, ponieważ Hamas regularnie z nich korzysta. Są przystosowane do dłuższej, trwałej obecności. Ukrywają się w nich przywódcy, są tam centra dowodzenia i kontroli, używa się też ich do transportu. Są wyposażone w elektryczność, oświetlenie i tory kolejowe - mówi dr Daphne Richemond-Barak z Uniwersytetu Reichmana w Izraelu, ekspert w dziedzinie podziemnych działań wojennych cytowany przez BBC. 

Siły Obronne Izraela (IDF) oskarżają Hamas m.in. o to, że miliony dolarów dla Strefy Gazy w ramach pomocy humanitarnej zostały przeznaczone właśnie na budowę tuneli. Znajdują się ona nawet 30 metrów pod ziemią i wchodzi się do nich wprost z meczetów, szkół, czy domów. 

"Hamas jest bardzo dobry w wykorzystywaniu ludzkich tarcz"

Izrael przy granicy z Gazą zamontował podziemne czujniki przeznaczone do wykrywania tuneli, a mimo wszystko prawdopodobnie tunele zostały wykorzystane przez Hamas do ataku w ubiegłym tygodniu. - To dlatego tunele były używane w wojnach od niepamiętnych czasów, ponieważ nie ma sposobu, aby im zaradzić - podkreśla dr Richemond-Barak. Dodał, że nadzieja na całkowite zniszczenie takich konstrukcji jest nierealna. - Hamas jest bardzo dobry w wykorzystywaniu ludzkich tarcz. Gdy atak jest bliski i oni o tym wiedzą, umieszczają niewinnych cywilów na dachach budynków. To wielokrotnie zmuszało Izrael do odwoływania ataków - dodaje. Jego zdaniem Hamas mógłby z łatwością wykorzystać taką taktykę właśnie kontekście tuneli i po prostu umieścić w nich izraelskich, amerykańskich, czy innych zakładników. 

Więcej o: