Lato w tym roku przyjdzie wcześniej? "Jeżeli spełnią się prognozy, na początku przyszłego tygodnia wszyscy będziemy potrzebować kremów przeciwsłonecznych i nieustannego orzeźwienia" - pisze chorwacki dziennik "Slobodna Dalmacija". Do Europy zbliża się bowiem afrykański antycyklon, który przyniesie bezprecedensową dla tej pory roku temperaturę.
Chorwaci ostrzegają przed wręcz "meteorologiczną bombą", która zbliża się do ich kraju. Na początku przyszłego tygodnia (w poniedziałek i wtorek) w kontynentalnej części Chorwacji temperatury mogą wzrosnąć nawet do 30 stopni Celsjusza. Nieco chłodniej będzie w Dalmacji, gdzie powietrze zatrzyma "naturalny termolegurator" - morze. Woda powinna wychłodzić nieco temperaturę.
O nadciągającym upale alarmują także Włosi. "Il Messagero" opisuje, że w weekend oraz poniedziałek kraj nawiedzą letnie temperatury. Wśród najgorętszych miast wymienia Foggię i Materę ze szczytowymi prognozami 27/28 stopni Celsjusza, Catanzaro, Cosenza i Oristano ze średnią temperaturą 26/27 stopni Celsjusza. W Rzymie, Bolonii czy Mediolanie temperatury będą oscylować wokół 23/25 stopni. Tymczasem o tej porze roku średnie temperatury powinny wynosić ok. 18 kresek. Upały mogą zaatakować Włochy ponownie między wtorkiem a środą.
W mniejszym stopni antycyklon afrykański wpłynie także na Francję, Niemcy, Hiszpanię, kraje bałtyckie czy Polskę. IMGW ostrzega, że także w naszym kraju lokalnie temperatury w niedzielę mogą zbliżyć się do 30 stopni Celsjusza. Wysokie temperatury utrzymają się także na początku przyszłego tygodnia. Termometry w niektórych regionach polski pokażą nawet od 27 do 29 stopni w poniedziałek i wtorek. Zwłaszcza w zachodniej Polsce.