Gdzie jest burza? W całym kraju opady i wiatr, na wschodzie wyładowania atmosferyczne

Jak zapowiadają synoptycy, piątek 19 kwietnia będzie obfitował w opady i burze. W niektórych regionach Polski wiatr będzie się rozpędzał do 70 km/h, ponadto od czasu do czasu mogą wystąpić wyładowania atmosferyczne.
Błyskawica (zdjęcie ilustracyjne).
Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Wyborcza.pl

- Nad Polską w chłodnej i wilgotnej masie powietrza polarnego kłębią się chmury i formują wąskie fronty atmosferyczne, które przemieszczają się z zachodu na wschód. W niektórych miejscach wypiętrzyły się chmury burzowe i grzmi - poinformowała w piątek (19 kwietnia) około godz. 18 synoptyczka TVN Meteo Arleta Unton-Pyziołek.

Zobacz wideo Ze słońcem nie ma żartów. Jak radzić sobie z upałami?

Pogoda w piątek. Spodziewajcie się silnych opadów i wyładowań atmosferycznych

Szczegółowe informacje na temat pogody w piątek 19 kwietnia podaje portal Obserwatorzy.info. Zgodnie z informacjami serwisu nad Polskę napłynie masa wilgotnego powietrza. "W piątek będziemy w zasięgu dwóch niżów, które zapewnią dalszy napływ chłodnej, zasobnej w wilgoć masy powietrza. Niewielka niestabilność powietrza pozwoli na powstanie kolejnych komórek konwekcyjnych z przelotnymi opadami deszczu, deszczu ze śniegiem i krupy śnieżnej. Dodatkowo lokalnie mogą wystąpić słabe burze, jednak będą one rozproszone i mało prawdopodobne. Poza wyładowaniami i punktowo intensywnymi opadami mogą też nieść miejscami silny wiatr" - czytamy na stronie.

Szerzej o opadach pisze "Dziennik Bałtycki", który przewiduje obfite opady deszczu i gradu. "Zgodnie z prognozami w ostatnich dniach praktycznie codziennie pada. Głównie są to opady konwekcyjne deszczu, krupy śnieżnej i gradu. Dziś pojawiły się także burze" - czytamy na stronie. "Do końca dzisiejszego dnia oraz w sobotę nadal spodziewamy się sporej ilości opadów konwekcyjnych. Mogą pojawić się także ciągłe opady. Niewykluczone także opady deszczu ze śniegiem. W sobotę na termometrach w strefie opadów około 3-4 stopni Celsjusza, a poza nią 5-6 stopni Celsjusza. Wiatr w dzień silny w porywach do 55 km/h z północy. Nocą z soboty na niedziele wystąpią przymrozki od -2 do -4 stopni Celsjusza. W niedzielę raczej bez opadów, a zachmurzenie zmienne. Nadal chłodno 4-7 stopni Celsjusza" - pisze serwis.

Burze w Polsce. Gdzie będzie można się ich spodziewać?

Jak podaje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej na swoim Facebooku, prognozy przewidują w południowo-wschodniej części kraju wystąpienie słabych burz. "Burzom mogą towarzyszyć porywy wiatru do 60 km/h oraz punktowe opady deszczu do 10 mm. Burzom może towarzyszyć opad słabego gradu lub krupy śnieżnej. Wieczorem powinny zanikać" - czytamy na Facebooku IMGW.

Jak czytamy na TVN Meteo, burze będą występować przede wszystkim we wschodniej Polsce, a konkretnie:

  • warmińsko-mazurskim, w rejonie miast i miejscowości: Elbląg, Dzierzgoń, Tolkmicko, Młynary, Pasłęk. Zjawiska idą na wschód na Ornetę, Miłakowo, Lidzbark Warmiński;
  • lubelskim, w pasie: Kock - Czemierniki - Parczew - Lubartów - Ostrów Lubelski. Burze przemieszczają się w kierunku Włodawy.
Więcej o: