Ukraina "jedzie na oparach". Generał wyjaśnia, na jak długo wystarczy pieniędzy z USA

- Spodziewana pozytywna decyzja oznacza nowy etap w wojnie. Nie wszystko stracone, choć przez chwilę wydawało się, że losy Ukrainy są przesądzone - tak o amerykańskiej pomocy dla Ukrainy mówił generał dywizji Bogusław Pacek. W sobotę wieczorem czasu polskiego Izba Reprezentantów stosunkiem głosów 311 do 112 przyjęła pakiet pomocy dla Kijowa.
UKRAINE-CRISIS/AMPUTEES-FUTURE
Fot. REUTERS/Thomas Peter

Izba Reprezentantów Stanów Zjednoczonych przyjęła ustawę o pomocy finansowej dla Ukrainy. Oznacza to przekazanie prawie 61 miliardów dolarów wsparcia dla Kijowa. Przyjęta w sobotę 20 kwietnia ustawa trafi teraz do Senatu, a potem na biurko prezydenta Joe Bidena. O decyzję zapytaliśmy generała dywizji Bogusława Packa, który podkreślił, że "ta spodziewana pozytywna decyzja oznacza nowy etap w wojnie".

Zobacz wideo Przemysław Sadura o kontrowersyjnych protestach klimatycznych

- Ta pomoc dla Ukrainy, zarówno dla państwa, jak i dla wojska, to bardzo dobra informacja. Ona napływa razem z wiadomościami o pomocy Niemiec, czyli systemach Patriot, które Berlin chce kupić dla Ukrainy, a także o spotkaniu przedstawicieli państw NATO z władzami Ukrainy i ustaleniach o obronie powietrznej. W tym samym czasie w życie wchodzi również ustawa o mobilizacji w Ukrainie. To wszystko razem to najlepsze informacje, jakich w czasie ostatnich miesięcy w ogóle nie było - wymienia Pacek. W rozmowie z nami podkreśla, że "nie wszystko stracone, choć przez chwilę wydawało się, że losy Ukrainy są przesądzone".

Gen Pacek: Rosja planuje duże uderzenie, Ukraina potrzebuje wszystkiego

Nasz rozmówca jest zdania, że decyzję Izby Reprezentantów odbiera bardzo dobrze. - Choć ubolewam, że Stany Zjednoczone tak długo zwlekały z przyjęciem tej pomocy i na pewien czas zwyciężyła retoryka walki wyborczej i zapomniano, że Ukraina bez pomocy USA nie będzie w stanie kontynuować z powodzeniem wojny - ocenia.

A na jak długi czas wystarczy uchwalony w sobotę pakiet pomocy? - To pozwoli przede wszystkim na zakupienie amunicji, pocisków artyleryjskich i zwiększenie skuteczności obrony powietrznej, dostarczenie wszystkiego, bez czego Ukraina nie może walczyć. To powinno wystarczyć co najmniej na kilka miesięcy, czyli na najtrudniejszy czas, jaki czeka Ukrainę, na czas spodziewanej ofensywy rosyjskiej Nastąpi teraz wyścig z czasem - przestrzega gen. Pacek. Jego zdaniem niezwykle ważne będzie pilne dostarczenie amunicji i nowych zakupów Ukrainie, która na polu walki "jedzie na oparach". - Mamy kwiecień, za chwilę maj. Należy liczyć się z tym, że Rosjanie pod koniec maja mogą rozpocząć ofensywę na dużą skalę. Koncentrują wojska i uzupełniają braki w stanach osobowych i dostarczają sprzęt i uzbrojenie. Więc nie możemy mieć złudzeń: Rosja planuje duże uderzenie. Ukraina potrzebuje wszystkiego, by tę ofensywę odeprzeć, środków pola walki, dodatkowego uzbrojenia, wsparcia logistycznego, wzmocnionej obrony powietrznej, czyli tego, co sojusznicy mogą jej dostarczyć - podsumowuje ekspert.

Izba Reprezentantów USA zagłosowała ws. pomocy dla Ukrainy, Izraela i Tajwanu

Podczas piątkowego głosowania proceduralnego w Izbie Reprezentantów za dalszymi pracami nad pakietem wsparcia Ukrainy i innych sojuszników USA głosowało 316 kongresmanów z obu partii. Przeciwko było 55 republikanów, głównie ze związanego z Donaldem Trumpem ruchu MAGA, którzy poddają w wątpliwość sens finansowania Ukrainy. Głosy przeciwko pakietowi oddało także 39 demokratów z progresywnego skrzydła partii, którzy sprzeciwiają się bezwarunkowej pomocy militarnej dla Izraela. Wynik wczorajszego głosowania też więc sugeruje, że dziś pakiet zostanie przyjęty przez Izbę Reprezentantów.

Jeszcze w ubiegłym roku prezydent Joe Biden złożył w Kongresie wniosek o 95 miliardów dolarów na pomoc Ukrainie, Izraelowi i amerykańskim sojusznikom w regionie Indo-Pacyfiku. Ustawa była blokowana przez przewodniczącego Izby Reprezentantów Mike Johnson.

***

Więcej o: