Ważna decyzja dot. cen mieszkań. Sejm zdecydował

Na rynku nieruchomości ma być większa przejrzystość w cenach mieszkań i domów. Sejm przyjął przepisy, które otwierają drogę do powstania nowego portalu.
Nieruchomości (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Sejm opowiedział się za uruchomieniem portalu Danych o Obrocie Mieszkaniami (DOM). Ma on umożliwić dostęp do statystyk dotyczących transakcyjnych cen mieszkań i domów. Nowe rozwiązanie zwiększy przejrzystość rynku i pomoże w podejmowaniu decyzji mieszkaniowych. Ustawę, która przewiduje uruchomienie portalu, poparło 239 posłów, 203 było przeciw, a 1 wstrzymał się od głosu. Projekt trafi teraz do Senatu. 

Większa wiedza o mieszkaniach za rogiem

Dzięki portalowi DOM kupujący mają zyskać możliwość sprawdzenia średnich cen transakcyjnych mieszkań i domów w wybranej lokalizacji. Ministerstwo Rozwoju podaje, że statystyki będą generowane w oparciu o parametry takie jak np.: rodzaj rynku, rodzaj nabywcy, liczba pokoi, rodzaj nieruchomości mieszkalnej, oraz powierzchnia użytkowa.

Na portalu ma być możliwość filtrowania ofert według lokalizacji, okresu, typu nieruchomości oraz liczby pokoi. Wynik będzie prezentowany na mapie. Dane będą prezentowane zbiorczo (np. średnia cena lub mediana), z zachowaniem prywatności stron transakcji. Statystyki będą generowane tylko przy odpowiednio dużej liczbie transakcji - min. 6. "To pozwoli przyszłemu nabywcy na bardziej rzetelną i realistyczną analizę potencjalnej transakcji na rynku mieszkaniowym" - zapewnia resort. 

Zobacz wideo Bartłomiej Annusewicz: 30-40 tysięcy za metr kwadratowy to norma w nieruchomościach premium

Co zrobi Karol Nawrocki?

Dzięki poprawce Lewicy portal ma zacząć działać, nie 20 miesięcy od wejścia w życie ustawy, a już po 16 miesiącach. Zakładając, więc, że Senat oraz Karol Nawrocki poprą zmiany, to portal powinien zacząć działać dopiero za dwa lata. Nie wiadomo jednak, jaką decyzję podejmie. Zwłaszcza biorąc pod uwagę to, jak rozkładały się głosy w Sejmie.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości w Sejmie w znacznej części głosowali przeciwko ustawie. Tylko jeden poseł tej partii wstrzymał się od głosowania. Wątpliwości budzi przede wszystkim kwota całej inwestycji. Szacuje się, że powstanie nowego portalu ma kosztować 21-26 mln zł, a do tego jego roczne utrzymanie 4-5,7 mln zł. Wykorzystane mają do tego środki unijne. - Z jednej strony finansujemy budowę portalu, z drugiej modernizujemy już funkcjonujące systemy. Patrząc na zakres prac, kwota nie jest wygórowana, a i tak zostanie zweryfikowana w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego - podkreślał wiceminister Lewandowski.

Przeczytaj też: "ZUS rusza z nowym systemem. Będzie ścigał dłużników. Każdy grosz ma znaczenie".

Źródła: Sejm.gov.pl, Money.pl, Business Insider, Ministerstwo Rozwoju i Technologii, IAR

Więcej o: