ZUS rusza z nowym systemem. Będzie ścigał dłużników. Każdy grosz ma znaczenie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych chce, by przedsiębiorcy w Polsce sumienniej opłacali składki. Przygotowano do tego specjalny system, który będzie testowany w jednym z oddziałów.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku
Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl

Opolski oddział ZUS wprowadza jako pierwszy w Polsce system bieżącego informowania przedsiębiorców o zaległościach w składkach. - Stawiamy na skuteczną komunikację, więc najpierw będziemy przypominać dłużnikowi w krótkiej, ale treściwej informacji, że na koncie w ZUS-ie jest zaległość - opowiada Elżbieta Kaczorowska-Rams, zastępczyni dyrektora do spraw dochodów w opolskim oddziale ZUS-u, cytowana przez portalsamorzadowy.pl. Zdradziła, że upomnienia wysyłane do klientów generują koszty, które obciążają przedsiębiorców. Dlatego ZUS chce to ograniczyć i z wyprzedzeniem informować ich o zadłużeniu. Przypomnienia będą kierowane głównie do tych, którzy mają zadłużenie za ostatni miesiąc rozliczeniowy lub nie złożyli wniosku o układ ratalny.

ZUS wprowadza zmiany

- Zależy nam, żeby przedsiębiorcy szybko poznali tę informację, dlatego zachęcamy, żeby płatnicy częściej przeglądali swój profil na PUE/eZUS. To tam będziemy zamieszczać powiadomienia o zaległych składkach, które płatnik deklarował zapłacić - mówiła Elżbieta Kaczorowska-Rams. - Nasza informacja będzie precyzyjna, bo wskażemy, o jaki miesiąc rozliczeniowy chodzi, jaki jest termin płatności i jaka jest kwota do opłacenia. Wskażemy indywidualny numer rachunku składkowego NRS, na który klient powinien wpłacić składki. Poinformujemy też, w jaki sposób i gdzie płatnik może dowiedzieć się o saldzie na koncie prowadzonym dla niego w ZUS. Jesteśmy przekonani, że te kluczowe wiadomości pomogą przedsiębiorcom w sprawnej komunikacji z nami - dodaje.

Zobacz wideo Dwa wielkie mity o ZUS. "To się nazywa społeczeństwo, nie piramida finansowa"

Wielu Polaków zalega z płatnościami

Problem z płatnikami jest rzeczywiście spory. Na koniec czerwca 2025 r. łącznie 625 755 aktywnych płatników miało zadłużenie powyżej 1 grosza względem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Względem poprzedniego roku było to więcej o 0,06 proc. W sumie kwota zadłużenia na wszystkie fundusze na aktywnych kontach płatników urosła od zeszłego roku o 7,6 proc. i wyniosła 21,069 mld zł. Średnie zadłużenie aktywnych płatników w pierwszym półroczu 2025 r. wyniosło 33,7 tys. zł, ale rekordzista miał do zapłaty aż 819 mln zł.

- Podejrzewam też, że spora część tych zadłużonych to po prostu firmy, które mają jakieś grosze do dopłaty. Może pomylił się księgowy, a może przelew przyszedł dzień za późno. Przy progu 0,01 zł każda taka drobnostka się liczy. Nie widzę tutaj powodu do paniki. To normalne wahania, jakie obserwujemy w stabilnej gospodarce - przyznawał ekonomista z Uniwersytetu Opolskiego dr Wojciech Duranowski. - Jednak martwi mnie to, że mamy grupę około 625 tysięcy płatników, którzy systematycznie pogłębiają swoje zadłużenie. To może być zapowiedzią większych problemów w najbliższych latach, szczególnie jeśli koniunktura się pogorszy - dodawał. 

Przeczytaj też: Ostrzeżenie przed "katastroficzną pętlą". Czas się przygotować. Tak źle nie było od 1948 r.

Źródła: portalsamorzadowy.pl, MondayNews

Więcej o: