Dziś pieniądz na rynku międzybankowym jest tak drogi, że trudno zmieścić się w ustawowym limicie. W tej chwili zgodnie z ustawą antylichwiarską maksymalne oprocentowanie kredytu może wynieść czterokrotność stopy lombardowej NBP, czyli 22 proc. A w tym roku, wraz z obniżkami stóp NBP ten wskaźnik może zejść do 18 proc.
Bankowcy twierdzą, że rynek pożyczek gotówkowych czy kredytów ratalnych wyschnie tak jak w przypadku kredytów hipotecznych - informuje "Gazeta Prawna" .