Dzień dobry. Co to jest spread?

Spłacasz kredyt hipoteczny we frankach? Możesz domagać się od doradcy bankowego, żeby dokładnie wytłumaczył ci zasady działania widełek kursowych. ING w piątek w ogóle zrezygnował ze spreadu

Od 1 kwietnia obowiązuje pierwsza część nowej rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego dotyczącej widełek kursowych (tzw. spreadu). Problem dotyczy kilkuset tysięcy Polaków, którzy spłacają kredyty we frankach. Z powodu spreadu każda rata może być wyższa nawet o kilkadziesiąt złotych. Na dodatek widełki kursowe niepokojąco rosną - rok temu nie przekraczały 20 gr, teraz są jeszcze o ponad 10 gr wyższe. Ostatnio spready blisko dwukrotnie zwiększył Deutsche Bank. Wczoraj sensacyjną decyzję podjął Bank ING, który postanowił całkowicie zrezygnować ze stosowania widełek kursowych. Tłumaczy, że ten rok będzie ciężkim czasem dla kredytobiorców, więc jest gotowy nie pobierać dodatkowych opłat za wymianę walut.

Razem z Radiem RMF FM sprawdziliśmy, czy pozostałe banki dostosowały się do wymogów nadzoru. Wcieliliśmy się w role klientów i dzwoniliśmy do banków. Niestety, pracownik żadnej infolinii, z którymi się kontaktowaliśmy, nie potrafił wytłumaczyć, według jakich reguł ustalany jest spread.

- U nas kursy ustala zarząd banku. Franki kupujemy o 6 proc. drożej w stosunku do kursu NBP - tłumaczyła konsultantka DomBanku, który króluje na czarnej liście banków z największymi widełkami. Na infolinii BGŻ pani najpierw miała przełączyć nas do eksperta, a potem powiedziała, że... takich informacji nam nie udzieli. W Raiffeisenie usłyszeliśmy, że każdy bank sam ustala sobie kursy.

Niewiele banków zdało też egzamin, jeśli chodzi o ujednolicenie tabel kursowych. Zgodnie z zaleceniami KNF kursy, po których przeliczane są raty kredytów hipotecznych, nie mogą być mniej korzystne od tych stosowanych dla innych produktów. Tymczasem na stronach PKO BP, ING, BZ WBK, BPH i Millennium wczoraj widzieliśmy dwie tabele (z mniej korzystnymi stawkami dla kredytów hipotecznych).

Przed wejściem w życie rekomendacji S2 Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich, zapewniał, że wszystkie banki dostosują się do jej wymogów. Okazuje się jednak, że większość nie zdążyła ich wdrożyć.

Co bank musi od kwietnia?

Przed podpisaniem umowy kredytowej przekazać klientowi informacje o spreadzie walutowym i o tym, jak wpływa on na koszt kredytu

Wyjaśnić, jak ustala widełki kursowe

Zawiadomić klientów, jeżeli zmienia zasady ustalania spreadu

Publikować informacje na temat wielkości spreadu walutowego

Raty kredytów hipotecznych przeliczać po kursie nie mniej korzystnym niż stosowane dla innych produktów finansowych

Udostępnić dane o kursach walutowych od początku 2008 r.

Co bank będzie musiał od lipca?

Jeżeli klient będzie chciał spłacać raty kredytu bezpośrednio we frankach, bank będzie musiał przyjmować od niego ratę w walucie