KNF sporządził raport podsumowujący sytuację w polskich bankach w zeszłym roku. Zastanawia się w nim nad tym, jak skłonić banki do pożyczania pieniędzy firmom. Jak pisze "Parkiet", w tym roku zapadają kredyty dla przedsiębiorstw o wartości 92,8 mld zł. Jeśli nie uda się ich odnowić, gospodarka może ucierpieć.
Dlatego w propozycjach stymulowania akcji kredytowej, KNF kładzie na te pożyczki największy nacisk. Jednym z narzędzi miałaby być właśnie częściowa likwidacja podatku od zysków kapitałowych: "Szczególnie pożądana byłaby likwidacja opodatkowania depozytów złożonych na okres powyżej jednego roku, co byłoby silną zachętą do długoterminowego oszczędzania i sprzyjałoby stabilności sektora bankowego" - pisze KNF.
Komisja dopiero w ostatniej kolejności zamierza nakłaniać banki do udzielania większej ilości kredytów hipotecznych, bo jej zdaniem to właśnie one w dużym stopniu przyczyniły się do problemów polskiego sektora finansowego.
W raporcie KNF niepokoi się też, czy poziom rezerw banków jest wystarczający na wypadek znacznego pogorszenia się sytuacji gospodarczej. Chociaż pod koniec zeszłego roku wyniosły one 5,3 mld zł i były najwyższe od 2002 r., KNF zwraca uwagę, że "zachodzą obawy, czy wszystkie banki zastosowały odpowiednio konserwatywne podejście i utworzyły wystarczające rezerwy na pokrycie wszystkich czynników ryzyka".