9,5 rzeczy za które kochamy Windows 95. Po 20 latach od premiery

Dziś mija 20 lat od premiery Windows 95. Wielu z naszych czytelników doskonale ją pamięta, podobnie jak specyfikację sprzętu, w której nie chodziło o ilość rdzeni, rozdzielczość i przekątną ekranu. 20 lat temu świat wyglądał zupełnie inaczej, dlatego Windows 95 kochaliśmy nie za to, jak komfortowo pozwala konsumować internetową treść. Kochaliśmy go za coś zupełnie innego. Wiele funkcji, które omawiamy w tym materiale pojawiło się już we wcześniejszej wersji Windows, w innych systemach komputerowych. Ale to nie jest opowieść o tym, co w Windows 95 było nowością, ale o tym które funkcje i cechy sprawiły, że Windows 95 pokochały miliony użytkowników.
Windows 95 Windows 95 Fot. Cnet/YouTube

Windows 95 czyli rewolucja

Wśród naszych czytelników znajdą się zapewne tacy, którzy stwierdzą, że Windows 95 był tylko kolejnym systemem operacyjnym. Jednak dla większości użytkowników, a także dla Microsoft, Windows 95, system, który zadebiutował 24 sierpnia 1995 roku, był prawdziwym przełomem. Kamieniem milowym.

Maszyna z Windows 95 to dla wielu po prostu "pierwszy komputer".  Często dopiero dzięki Windows 95 komputer pojawił się każdym, również polskim domu. To ten system sprawiał, że miliony dzieci zaczęły przekonywać rodziców, że warto zaciągnąć kredyt w banku i kupić niesamowite urządzenie. Kosztowało kilka tysięcy złotych, ale przecież było warte swojej ceny... Bez internetu, z grami, które dzisiaj budzą tylko uśmiech, bez monitora LCD czy Full HD.

"Średnia wypłata wynosiła w Polsce w roku 1997 1070zł, komputer kosztował 4200 zł, jako że był brany na kredyt łącznie kosztował jakieś 5000 zł"

 

Ceny i specyfikacje komputerów - styczeń 1996Fot. PC Mag 9-01-1996/Gooogle

 

- wspomina na swoim videoblogu Włodek Markowicz pierwszy komputer z Windows 95.

Idzie przełom czyli nowa nazwa

Jednym z największych dowodów na przełomowość Windows 95 jest jego... nazwa. Podobnie jak dziś Microsoft zmieniając numerację Windows chciał wyraźnie zaznaczyć: oto nadchodzi nowa era. Przede wszystkim Windows 95 nie miał być już tylko graficzną nakładką na DOS. Prawdą jest, że Windows 95 wciąż był z MS DOS bardzo związany, ale nie dało się chyba inaczej - nie można było tak po prostu stworzyć czegoś zupełnie nowego. W Windows 95 DOS i nowe środowisko wielozadaniowe działały poniekąd jednocześnie. Dla użytkownika nie miało to jednak takiego znaczenia. Wystarczył jeden rzut oka, by odróżnić Windows 3.1 od Windows 95. To była nowa jakość.

 

Windows 3.1Fot. YouTube

 

Windows 95 miał ułatwić korzystanie z komputera - wprowadzono do niego wiele przełomowych funkcji, poprawiono wygląd, który miał być bardziej przyjazny dla osoby, która o komputerach nie wie nic. Wystarczy porównać Windows 3.1 i Windows 95, by przekonać się, że "nowe" oznaczało "ładne", "wygodnie", "proste", "intuicyjne".

Przełom w sprzedaży

Windows 95 był jednym z najważniejszych kroków w popularyzacji produktów Microsoft. Świadczą o tym liczby - w ciągu pierwszych trzech miesięcy sprzedaży Windows 3.1 trafił do 3 milionów użytkowników, Windows 95 przez pierwsze siedem tygodni kupiło siedem milionów użytkowników (kopie dostarczano na dyskietkach). W rok Windows 95 znalazł 40 milionów nabywców.

Te liczby wydają się wam mało imponujące? W roku 1995 na całym świecie sprzedano 60 milionów komputerów osobistych. To dzięki Windows 95 ruszyła prawdziwa lawina - w roku 2005 sprzedaż komputerów osiągnęła 200 milionów, w roku 2011, w szczycie sprzedaży, było to 365 milionów sztuk. To dzięki Windows 95 Microsoft mógł zacząć sprzedawać na początku dziesiątki, a potem setki milionów kopii swojego systemu. Microsoft w ciągu dwóch lat o premiery sprzedał... 450 milionów licencji na Windows 7. Ten astronomiczny sukces był możliwy dzięki rewolucji zapoczątkowanej przez Windows 95.

Pulpit Windows 95 Pulpit Windows 95 Fot. Microsoft

Nowy wygląd

Windows 95 był wyraźnie łatwiejszy w obsłudze dla przeciętnego użytkownika, pozwalał na łatwiejsze zrozumienie tego w jaki sposób komputer działa, stwarzał wrażenie bardziej osobistego.

Zarówno przycisk Start, jak i Menu i Mój Komputer pojawiły się właśnie w tej wersji systemu. Te trzy funkcje Windows dla wielu osób są i dzisiaj głównymi "narzędziami" do komunikowania się z maszyną. To za tą konfiguracją tęsknili zrozpaczeni użytkownicy Windows 8, których Microsoft pozbawił i przycisku Start i standardowego Menu.

Bądźmy szczerzy - wielu użytkowników nigdy nie wyszło ponad te trzy funkcje komputera. Przycisk Start i Menu pozwalały na uruchamianie programów - na przykład edytora tekstu, Mój komputer pozwalał je znaleźć na dysku. I tyle. To pozwalało na wygodną pracę, pozwalało zapisywać prace na dysku, przenosić je na dyskietkę, drukować. Dla wielu komputer z Windows 95 był po prostu wygodną maszyną do pisania.

Wygaszacz ekranu Windows 95 Wygaszacz ekranu Windows 95 Fot. YouTube

Ekscytujące nowości

Jeśli ktoś spytałby mnie dziś: Co było najfajniejszą funkcją Windows 95 odpowiem: wygaszacz ekranu. Labirynt, który widzicie na poniższej animacji miał silne właściwości hipnotyzujące. Zdarzało się, że ludzie wpatrywali się w ekran czekając, aż włączy się wygaszacz.

Równie ekscytujące były przestrzenne rury oraz podróż przez wszechświat wypełniony symbolami Microsoft...

Pendrive Pendrive Fot. LaCie

Plug and Play czyli nie wiem jak to działa, ale działa

Dziś wydaje się nam zupełnie naturalne, że podłączamy jakieś urządzenie do komputera, a ono zostaje rozpoznane i zaczyna z systemem współpracować. Windows 95 był w tym zakresie przełomem dzięki technologii Plug and Play (rozwijanej również przez inne firmy, ale najbardziej rozpoznawalnej właśnie dzięki Microsoftowi).

Nawet jeśli użytkownicy (szczególnie polscy) niekoniecznie stosowali obco brzmiącą nazwę funkcji, to korzystali z niej. Wystarczyło podłączyć urządzenie, a Windows sprawiał, że działało.

Tak, kochaliśmy Windows 95 za to, że sprzęt do niego podłączony "sam się instaluje", ale nasza miłość wymagała poświęceń. Nie zawsze przecież instalacja urządzenia przebiegała bezproblemowo, ba, czasami podłączenie czegoś poprzez łącze wymagało jednak interwencji ze strony użytkownika, instalacji sterowników, reinstalacji systemu... Niestety ta wada Windows 95, czyli zdolność do komplikowania najprostszych rzeczy takich jak skorzystanie z napędu USB, spędzała sen z powiek zarówno użytkowników Windows 98 jak i Windows XP.

W Windows 95 obsługa USB była możliwa w bardzo ograniczonym zakresie, bo technologia dopiero raczkowała. USB stał się standardem wspieranym dopiero w Windows 98.

O tym, że Plug and Play nie zawsze działa jak należy przekonał się również Bill Gates. Podczas prezentacji Windows 98 właśnie ta funkcja spowodowała pojawienie się słynnego "niebieskiego ekranu śmierci".

Windows 95 szokował Windows 95 szokował Fot. Microsoft

Nowe okna, Eksplorator Windows i długie nazwy plików i nie tylko

Wygląd okna Windows wydaje się dziś czymś nie budzącym większych emocji. Jednak w 1995 roku ekscytowaliśmy się tym, że na ekranie można mieć wiele otwartych okien i aplikacji i "chować je" oraz "wysuwać" z paska na dole. To, że dokument, nad którym pracujemy, można było wyświetlić w mniejszym oknie, by porównać go z innym, następnie zminimalizować i zmaksymalizować inne okno było czymś niesamowicie wygodnym. To było naprawdę coś wielkiego!

Podobną rewolucją, która ukształtowała całe pokolenia pracowników biurowych, był Eksplorator Windows. To w Windows 95 pojawiło się charakterystyczne "drzewko" - napędy po lewej stronie, zawartość katalogów po prawej. Czy istnieje lepszy sposób, by zwykły użytkownik zorientował się gdzie w zasadzie się znajduje?

Długie nazwy plików

Wydaje się, że nie ma to znaczenia, ale dopiero Windows 95 pozwalał na zapisywanie dokumentów o długich nazwach. Zamiast 11 mieliśmy do dyspozycji 250. Ponieważ Windows 95 był systemem "przejściowym", w którym działały zarówno nowe, jak i stare, DOSowe aplikacje, stosowanie długi nazw przynosiło też problemy. Aplikacje uruchamiane z poziomu DOS nie widziały długich nazw plików - zamiast DOKUMENT_KOPIA_ANDRZEJA widziały nazwę DOKUMEN~1.TXT.

... i nie tylko

Windows 95 zachwycał też możliwością przeciągania ikon aplikacji pomiędzy oknami, ikonką "Recycle Bin" (Kosz). Czy jakakolwiek inna ikonka jest w stanie dziś wzbudzić tak wielkie emocje? W szczególności, kiedy umieściliśmy tam - chociażby z ciekawości - ważne pliki i nie mieliśmy pojęcia jak je odzyskać...

 

 

 

Fot. www.brighthub.com

Internet Explorer 1.0 Internet Explorer 1.0 Fot. archsterowniki.ucoz.com

Brak przeglądarki internetowej

Windows 95 nie służył, przynajmniej na początku, do przeglądania internetu. Być może dlatego, że niewiele w nim można było zobaczyć.

Początkowa wersja Windows 95 nie zawierała nawet protokołu TCP/IP, dlatego z siecią połączyć się po prostu nie dało. Użytkownicy Windows 95 z Internet Explorera mogli na początku korzystać tylko kupując dodatkowy pakiet o nazwie Plus. Przeglądarka stała się częścią Windows 95 dopiero z wydaniem poprawki OSR 2 (Windows 95 B).

Warto przypomnieć, że "dorzucanie" Internet Explorera do Windows stało się powodem postępowania antymonopolowego wytoczonego Microsoftowi przez Unię Europejską.

Można teraz bezpiecznie wyłączyć komputer Można teraz bezpiecznie wyłączyć komputer Fot. Geoffrey Gilmour-Taylor/Gazeta.pl

Teledysk

"Start Me Up" to tytuł piosenki The Rolling Stones pochodzącej z albumu Tattoo You, z roku 1981. Właśnie ten utwór stał się hymnem Microsoftu - słyszymy go w teledysku promującym Windows 95. Przycisk "Start" był jedną z najważniejszych nowości Windows 95, utwór Stonesów reklamował system. Dzięki niemu czuliśmy, że Windows 95 to naprawdę coś nowego.

Klawisz Windows Klawisz Windows Fot. Technologie.gazeta.pl

Skróty i funkcje

Windows 95 był pełen drobnych zmian, które sprawiały, że korzystanie z komputera stawało się łatwiejsze. Skróty klawiaturowe dzisiaj wydają się czymś normalnym, ale to właśnie w Windows 95 pojawiły się takie możliwości jak: wyszukiwanie plików, zaznaczanie słów, czyszczenie pulpitu uruchamiane kombinacją klawiszy. Wywoływanie Menu Start dedykowanym przyciskiem klawiatury, tak lubiana przez wielu funkcja, pojawiła się właśnie w Windows 95.

Microsoft Works Microsoft Works Fot. tech.gaeatimes.com

Microsoft Works

Zanim jeszcze pojawił się pakiet biurowy Microsoft Office użytkownicy Windows mogli tworzyć dokumenty za pomocą aplikacji Microsoft Works. W Windows 95 pojawiła się wersja 4.0, która umożliwiała tworzenie dokumentów za pomocą kreatorów. Wizytówka, menu, folder? Można je było stworzyć w kilka minut - korzystając z olbrzymiej biblioteki obrazków, licznych efektów graficznych, które nie tylko upiększały dokument, ale testowały wytrzymałość tych, którzy na projektowaniu się naprawdę znali... Dzięki Microsoft Works każdy mógł tworzyć własne, wyglądające w miarę profesjonalne dokumenty, broszury, prezentacje. Dla wielu był to przełom.

 

Możliwości Microsoft WorksFot. YouTube

IBM PC IBM PC Stary pecet

Nowa jakość komputerów

Windows 95 kochamy również za to, że był systemem, który niósł nową jakość jeśli chodzi i sprzęt. Procesory Intel Pentium zadebiutowały na rynku jeszcze przed pojawieniem się Windows 95 - w roku 1993. Ale to właśnie ta rodzina procesorów była nowym otwarciem.

Wymagania sprzętowe Windows 95 były skromne - procesor 386 (zalecany 486), 4MB RAM (zalecany 8MB), karta VGA, 640x480, 16 kolorów (zalecana SVGA,800x600, 256 kolorów)

W krótkim czasie Intel przeszedł od "zwykłego" Pentium przez Pentium Pro do Pentium II i III oraz IV. Popularność Windows 95 nakręcała sprzedaż procesorów Intela, firma miała więc środki, by pracować nad nowymi wersjami swoich procesorów. Specyfikacja sprzętowa wystrzeliła więc w górę, Windows 95 był początkiem rewolucji również jeśli chodzi o same komputery.

Gry jakich nie znaliśmy

Windows 95 był ważnym krokiem w historii rozwoju gier. Napędzał rozwój branży. Udana wersja systemu utorowała drogę następcom. Gry takie jak Kierki i Pasjans (wiemy, dlaczego Microsoft chciał, żebyśmy w nie grali) zastąpiły wkrótce pozycje wykorzystujące w pełni moc grafiki 3D.

Czy to wszystko za co kochaliśmy Windows 95? Z pewnością nie. Czekamy na wasze komentarze.